Bez kategorii

Kawa z mlekiem

Brązy i delikatne beże. Czy trzeba kogoś przekonywać do takich bezpiecznych kolorów w makijażu oczu?
Tak! Mnie 🙂 Długo się opierałam. Brązy nie leżą w mojej strefie komfortu. 
Ostatnio jednak dałam sobie szansę.
Delikatna kawa z mlekiem z czarną kreską (która po trzech mrugnięciach zniknęła pod warstwą cieni)
W otoczeniu takich kolorów moje oczy nieznacznie szarzeją..
Nie ukrywam, że całkiem dobrze czułam się w brązach 😉
Może z czasem zdecyduję się na coś odważniejszego 🙂
Czarna eyelinerowa kreska jest narysowana na samym wierzchu. Po trzech mrugnięciach moje oczy zdecydowały się jednak zakryć ją warstwą cieni z powieki ruchomej.. Jak zwykle zresztą 🙂
Na koniec pokażę Wam kosmetyki użyte do wykonania makijażu:
Baza Too Faced Shadow Insurance
Cień Cover Girl kolor Champagne
Kremowy cień do powiek wet n wild w kolorze Pixi
Cień do powiek essence w kolorze party all night numer 35
Ręcznie robiony rozświetlacz do twarzy
Kredka do oczu essence Stays no matter what kolor black
Tusz do rzęs essence multi action kolor black
plus (zapomniałam dorzucić do zdjęcia)
Eyelier Physicians Formula EyeBooster w kolorze black
Lubicie brązy?
Buziaki!
Previous Post Next Post

21 komentarzy

  • wildberry 2 marca 2013 at 07:28

    ja bardzo lubię brązy, często się maluje paletką naked,to chyba moja ulubiona.
    a Twój makijaż wyszedł super!
    powinnaś malutkimi krokami się do beżo-brązów zacząć przekonywać!

    • CatKRM 3 marca 2013 at 02:04

      tak 🙂
      dzisiaj miałam w ręku matową paletkę naked, ale się nie zdecydowałam 🙂 jest na mojej liście na przyszłość

    • wildberry 3 marca 2013 at 13:07

      szkoda, jest naprawdę świetna, ja teraz się czaję na naked2 😉
      ale na rtazie inne wydatki mnie czekają, to może poczekać :)może jakaś promocja w sephortze będzie???

  • Aneta Starosta 2 marca 2013 at 08:01

    Bardzo ładnie! 🙂
    Ja praktycznie non stop noszę te kolory na powiekach 🙂
    Tylko bez kreski.
    Jej namalować nie potrafię, niestety.

  • annakondzia 2 marca 2013 at 08:20

    Bardzo ładny make-up.
    U mnie podobnie jak u dziewczyn, w makijażu królują brązy, beże i ogólnie delikatne kolory. 🙂

  • Rudaaa12 2 marca 2013 at 09:49

    Ależ Ty masz oczęta!:*

  • simply_a_woman 2 marca 2013 at 11:12

    lubię brązy 🙂 ładny makijaż 🙂

  • Hexx ana 2 marca 2013 at 12:25

    Wiesz, że masz zadziorne spojrzenie? 😀 takie w dobrym stylu, z pazurem!

    Od czasu do czasu lubię brązy, dają duże pole do popisu w łączeniu z fioletami, turkusami 🙂

    • CatKRM 3 marca 2013 at 02:14

      wiem że mam zadziorne spojrzenie 🙂 wiele razy również dochodziły mnie słuchy, że spojrzenie to wygląda na wredne 😉 co najśmieszniejsze zawsze było wygłaszane przez ludzi, którzy mnie nie znali 😀

      mam w planach wiele połączeń z brązami 🙂 pewnie będę się chwalić

      muszę tylko upolować matowe brązy, bo wszystkie które mam są perłowe, a przy moich opadniętych powiekach najlepsze są jednak maty 🙂

    • Hexx ana 5 marca 2013 at 13:19

      Czasami ludzie bardzo mylą się w swoich osądach, ale co zrobić 😉 Niektórych lepiej nie wyprowadzać z błędu 😛

      Bardzo lubię matowe cienie, ale ubolewam, że trudno jest trafić na dobrą formułę a potem na tonację…

  • Ulo 2 marca 2013 at 14:24

    bardzo ładnie ci wyszło, no i jestem pod wrażeniem kreski!
    chociaż osobiście wolę cienie nie-błyszczące 🙂

  • rainy girl is me 2 marca 2013 at 15:28

    ja uwielbiam brązy, najczęściej chyba używam ich do makijażu:) bardzo Ci ładnie i kreska taka kocia jak na Cat przystało;)

  • SelenarteDecoupage 3 marca 2013 at 15:37

    Teraz juz wiem dlaczego nazywasz się CatHot. Ach te gorące, kocie oczy.:)Buziaki

  • Leave a Reply