Bez kategorii

jesienna wycieczka do Bay Area- czyli San Francisco na bis :)

W ubiegłym tygodniu byłam w Bay Area. Zawitałam tam właściwie 2 razy. Pierwszy był weekend z Paulą i Martą. Dwa dni później krótka wycieczka z rodziną.
Uwielbiam jesień w San Francisco. Niby to tylko 650 kilometrów od Los Angeles, ale krajobrazy, aura, pogoda i nastrój są inne. Na północy jest jesienniej. Temperatura jest zdecydowanie niższa. Pada deszcz i jest mglisto. Prawdziwa jesień.

wyjechaliśmy tuż przed świtem
wschód słońca oglądaliśmy na pierwszym postoju

w górach już było jasno

lubię takie krajobrazy

śnieg 😀

stromy zjazd z gór

cudne kolory nieba <3

na pustyni była ogromna mgła

uszanowanko 🙂

lubię wiatraki <3

w drodze do Oakland i San Francisco

uwielbiam kolory Bay Area

<3

Oakland

pchli targ na który bardzo chciałabym kiedyś pójść

stragany na których można znaleźć dosłownie wszystko 🙂

wjazd do Oakland i wszechobecne graffiti

instalują palmy na nowym moście Bay Bridge

są już wkopane, ale jeszcze nie zdążyli ich uczesać 😀

nowa część mostu Bay Bridge

po lewej stary Bay Bridge

San Francisco

jedna ze stromych ulic

🙂

SF jest bardzo zróżnicowane architektonicznie

widać to na prawie każdym kroku

gołębie

jesień w mieście

owieczki w drodze powrotnej

zawsze sobie wyobrażam, że te wielkie samochody są pełne kosmetyków z edycji limitowanych :3

samochód z powiewającą flagą

wiatraki tuż przed zachodem słońca

jesienne drzewko

jesienny krzaczek

<3

ostatnie zielone listki :3

Buziaki!

Previous Post Next Post

23 komentarze

  • xbebe18 2 grudnia 2013 at 03:26

    A ma słyszałam,ze palmy tak trzymają,żeby nie leciały liście na autostradę 😉

    • CatKRM 2 grudnia 2013 at 03:35

      🙂 to one tak cały czas będą? niemożliwe 😉 maja tam chyba jakieś miejsce na opadanie liści 🙂
      tak je związali do transportu
      fajnie będą wyglądały, zresztą już tam wszystko fajnie wygląda

  • ALEXLS 2 grudnia 2013 at 03:50

    Fantastyczna,wirtualna wycieczka! Dzięki Kasiu!:)

  • gabawusa 2 grudnia 2013 at 04:45

    Kapitalne zdjecia! Cudowne kolory!

  • Niezniszczalna 2 grudnia 2013 at 07:05

    Piękne zdjęcia. Z ciekawości – ile trwa taka podróż ~650 km?

  • annakondzia 2 grudnia 2013 at 10:05

    Piękne krajobrazy… Widok nieba, wiatraków – zapiera dech w piersiach 😉

  • BlogBy Izis 2 grudnia 2013 at 10:07

    Palmy mnie rozśmieszyły. Jak to tak, takie nieuczesane?

  • niemilcząca 2 grudnia 2013 at 10:25

    Krajobrazy Wam towarzyszące przecudowne! A widzę polubiłaś się jednak z czerwienią i dobrze, do twarzy Ci! 🙂

  • Kate Wo 2 grudnia 2013 at 10:39

    wow, ale zazdroszcze. Piekne zdjecia. Nigdy nie bylam w USA
    CALUSY XXX

  • monica 2 grudnia 2013 at 11:00

    marzenie zobaczyć chociaż raz 🙂 a ten podpis "zawsze sobie wyobrażam, że te wielkie samochody są pełne kosmetyków z edycji limitowanych :3" prosi się o konktynuację "i pau strzela opona on zajmuje sie naprawą a ja wynosze co się da:D" heheheh ;))

  • Maxi 2 grudnia 2013 at 13:22

    Kurcze tam wygląda tak jak powinna wyglądać nasza jesień, słonecznie, pomarańczowo, ciepło:) A nie tak buro jak w tym roku:(

  • Barbara 2 grudnia 2013 at 15:27

    Szczęśliwa buzia w lusterku najlepsza! 🙂

  • Iwetto Iwettos 2 grudnia 2013 at 15:49

    Zachwycające widoki 🙂

  • MyPerfectLife 2 grudnia 2013 at 16:29

    WoW przepiękne zdjęcia i przepiękne krajobrazy 🙂

  • Kociamber w podróży 2 grudnia 2013 at 17:07

    Taką wycieczkę w poszukiwaniu jesieni sobie zrobiliscie 🙂

  • wildberry 2 grudnia 2013 at 17:34

    Krajobrazy niesamowite!

  • Buduar Margotki 2 grudnia 2013 at 18:53

    Dziękuję za ten kawałek świata w obrazkach. Fajnie sobie chociaż pomarzyć. Buziaki Catku :*

  • Hunger 2 grudnia 2013 at 22:25

    piekne kolory lisci, az cieplo sie robi na sercu….

  • *Natalia* 3 grudnia 2013 at 18:47

    Uwielbiam Twoje zdjęcia!

  • ernestyna 4 grudnia 2013 at 09:19

    "Niby" 650 km to ja mam od siebie nad morze :/ I trzeba jechać 17h pociągiem…albo autem 10.

  • Leave a Reply