Bez kategorii

jedzeniowy post zdjęciowy- chiński bufet w USA

Zapraszam na krótką wizytę w chińskim bufecie. W USA bardzo popularnym rodzajem restauracji są bufety. Idea takiego miejsca jest prosta. Płaci się ustaloną z góry cenę od osoby i je się tyle na ile pozwolą możliwości żołądka 😉
Cena zależy od pory dnia. Zazwyczaj najtańsze są śniadania, droższe lancze i najdroższe obiady.
Bufety podzielone są na część jadalną ze stolikami i część z jedzeniem.
Jedzenie leży na długich podgrzewanych od dołu stołach (na wzór szwedzkich stołów) do których podchodzi się z talerzem i nakłada tyle ile chce (ile razy się chce- nie ma ograniczeń)
Niepodważalną zasadą tego typu restauracji jest to, że na miejscu można jeść ile wlezie, ale nie można nic brać ze sobą na wynos.
Oto co pojawiło się dzisiaj na naszym stole 🙂
obok pałeczek to zielone to bok-choy, wyżej pierożki z mięsem, po prawej zapiekane woreczki won-ton z twarogiem i krabem, niżej krewetki w panierce panko, na dole kurczak z pieprzem i w środku mięsny pierożek gotowany na parze

moje ulubione sushi z kremowym serem, wędzonym łososiem i marchewką
w miseczce sos sojowy z zacną ilością pasty wasabi

dwa skrzydełka, po prawej na górze kurczak w pomarańczach, po lewej krewetki panko
i na górze dwie sezamowe kuleczki z figowym nadzieniem

jeszcze raz serkowe sushi <3 z ostrym sosem i sezamowo-figowe kuleczki
na deser karpatkowa kuleczka nadziewana kremem i pudding z jajka

Sala z jedzeniem:

strefa sushi na lodzie

z przodu sushi z tyłu talerz z małżami

krewetki w pancerzykach

makaron z krabami w jasnym sosie

desery

kurczak, wieprzowina i pieczarki

krabowe szczypce, nóżki i muszle

wołowina z brokułami, obok kurczak w pomarańczach, wyżej warzywa na ciepło i obok krewetki panko

najbliżej nas spring rolls, obok kurczak, wyżej zapiekane banany i obok sos

na dole ziemniaczki i kurczak na górze makaron ryżowy i pierogi z mięsem

sałata bok-choy obok resztka makaronu chow-main, na górze sezamowe kuleczki z figą i pączuszki z cukrem

kukurydza na ciepło, obok biały ryż, na górze ryż przyprawiony i z boku smażone woreczki wonton z serkiem i krabem

owoce i warzywa 

napoje od wyboru do koloru

i na koniec tradycyjnie ciasteczka z wróżbą 🙂

Buziaki!

Previous Post Next Post

13 komentarzy

  • Kasia K 26 lutego 2014 at 07:05

    Tutaj w Holandii to rowniez bardzo popularny typ restauracji. Bylam trzy razy , fakt mozna sprobowac wielu rzeczy, ale latwo sie przejesc. 😉

  • Alieneczka 26 lutego 2014 at 08:25

    zgłodniałam :)))) ehhh

  • Barbara 26 lutego 2014 at 08:56

    Ale pyszności!

  • Esy, floresy, fantasmagorie 26 lutego 2014 at 09:00

    Przyssałabym się do tych warzyw 😀

  • Catherine Wolf 26 lutego 2014 at 09:19

    Przecież to raj. Jakby wpuścili tam mojego męża to by zbankrutowali bo znany jest z przepastnego żołądka (chyba zajmuje on pół jego 'wnętrza') 😉

  • niemilcząca 26 lutego 2014 at 10:09

    ooo mniam 🙂

  • Anonymous 26 lutego 2014 at 10:27

    Matko kocham kurczaka w pmaranzcac, tutaj w Polsce nie moge nigdzie go znalezc. Jesli ktos ma okazje goraco polecam 🙂

  • simply_a_woman 26 lutego 2014 at 13:30

    mmm 🙂

  • MyLife Blossom 26 lutego 2014 at 13:50

    oo jaaa…. nie odchodzilabym od sushi i od spring rollsow 🙂 mniaaam… albo krewetki w panierce salt&chilli 🙂 pyychocie. Narobilas smaka Kochana 🙂

  • Aga Sz 26 lutego 2014 at 20:31

    super pomysł! 🙂 u nas wciąż takich miejsc mało. nawet w dużych miastach. w jeden wieczór można poznać przekrój przez całą kuchnię 🙂

  • Pamela Inez 26 lutego 2014 at 23:55

    ja tez uwielbiam, najadam sie do syta ze nie moge sie ruszyc z krzesla a godzine po wyjsciu mysle sobie "a moglam zjesc jeszcze kawalek ciasta ":D

  • Joanna (kosmetyczny-przekladaniec) 28 lutego 2014 at 00:14

    Mam podobne miejsce w większym mieście koło mnie w UK. Najbardziej byłam zaskoczona tym, że jakość jedzenia w tej restauracji jest zachwycająca! Do tego kucharze przygotowujący na świeżo potrawy i niesamowita różnorodność rodzajów kuchni. Fajnie, że są takie miejsca 🙂

  • ZniewalajKolorem 19 marca 2014 at 23:07

    Byłam w tego typu barze w Niemczech i fajna sprawa…tam akurat o każdej porze płaciło się 9 Euro i full wypas 🙂 Szkoda,że w Polsce jest mało takich miejsc

  • Leave a Reply