Bez kategorii

jedzeniowy post szpiegowski- chiński bufet (bardzo dużo zdjęć)

Obiad w naszym ulubionym chińskim bufecie kilka dni temu 🙂
Już kiedyś chyba robiłam takiego posta.. 😉 Bufety w USA to popularne restauracje. Płaci się stałą sumę za osobę przy wejściu i zajmuje stolik. Potem można jeść ile się chce, wielokrotnie chodząc do stołów z gorącym jedzeniem i nakładać na talerz wedle uznania 🙂 Jedyną obowiązującą zasadą jest to, że nie można wziąć niczego ze sobą na wynos.
Zrobiłam strasznie dużo zdjęć 🙂

kurczak

kalmary

sałatka krabowa w krabowych pancerzykach

ryba w majonezie

raki

mój ukochany bok choy

małże

krewetki z warzywami

dumplings- pierożki z mięsem

makaron chow main

ryż

na górze spring rolls, na dole wonton z białym serem i kulki z sezamem i słodka pastą z czerwonej fasoli

kurczak na patyku 🙂

smazone kulki bananowe

krewetki z ananasem

kraby

sushi z awokado

sushi surimi

sushi z warzywami

sushi z surową rybą

sushi z warzywami i surimi

dokładka spring rolls i smażonych wonton z serem

krewetki

kraby

krewetki w pancerzykach

kurczak teryaki

ostrygi

sushi

deser na słodko

owoce i galaretki

pudding i galaretki

ciasta i ciasteczka

ciasta

krewetki na zimno

z bliska

edamame

małże

wodorosty

wołowina z brokułami

ulubiona sekcja amerykanów: pizza i pieczywo czosnkowe

🙁

zupy

zupy

gorące owoce morza

mój pierwszy talerz 🙂

talerz mojego męża (i Dzieciny)

mój drugi talerz

moja miseczka z zupą

kwaśno-ostra 🙂

edamame z bliska

po 11 miesiącach wróciłam za kierownicę 🙂
tego sie nie zapomina 😀

Buziaki!

Previous Post Next Post

13 komentarzy

  • Chelsea Lena 15 lutego 2015 at 07:55

    Tyle jedzenia, że chyba nie wiedziałabym, co wybrać 😀 Ja też chyba z rok nie siedziałam za kierownicą 🙂

  • KosmetykoFanki 15 lutego 2015 at 08:50

    Ja bym od razu trafiła do słodkości 😀 nie lubię owoców morza:(

  • Catherine Wolf 15 lutego 2015 at 09:09

    Jakie pyszności, oj musieliby mnie wyciągać z takiego miejsca siłą 😉
    Ja nie siedziałam za kółkiem od 2 lat, mam nadzieję, że powrót będę mieć łagodny.

  • Maj Lena 15 lutego 2015 at 09:26

    omnomnom!! 🙂

  • akusiewicz 15 lutego 2015 at 10:01

    Ale bym poszła na takie jedzonko:D a prowadzenia samochodu unikam jak mogę, nie lubię i nawet nie wiem dlaczego:)

  • robaszekk 15 lutego 2015 at 10:53

    Nie skusiłabym się na wiele, bo nie lubię owoców morza i sushi, ale na pewno coś tam bym sobie znalazła, bo lubię orientalną kuchnię generalnie. I takie miejsca, gdzie samemu decyduje się co i w jakiej kompozycji chce się zjeść 🙂

  • Aleksandra P 15 lutego 2015 at 11:02

    w uk takie restauracje to norma. a za kierownica nie siedziec tyle czasu??? dla mnie to jak 'harakiri'

  • Aleksandra P 15 lutego 2015 at 11:03

    jakkolwiek sie to ostatnie slowo pisze ;P

  • KamiluŚkaa 15 lutego 2015 at 14:38

    Wszystko wygląda przepysznie 🙂

  • Kropka 15 lutego 2015 at 18:53

    Tak patrzę i patrzę, ślinka cieknie i myslę, że może to i dobrze, że restauracje tego typu nie są w pl popularne, bo chyba bym się przeprowadziła pod bufet z owocami morza 😉

  • Kasik Kasikowy 16 lutego 2015 at 09:46

    jeny co za pyszne smakołyki!!!

  • rredmuse 22 lutego 2015 at 11:23

    cały dzień bym tam siedziała, omnomnomnom 🙂

  • Leave a Reply