Bez kategorii

inglotowy post słoczowy

Prezentacja moich cieni Inglot. Mam ich 6. Wszystkie lubię tak samo, chociaż jednych używam codziennie a innych raz lub dwa w tygodniu.
Mam ogromną ochotę na jakiś fiolet- przy najbliższej okazji coś wybiorę 🙂

moja aktualna paleta
wszystkie kolory są matowe

Jak widać największym powodzeniem cieszy się kolor 355, który idealnie odpowiada kolorowi mojej skóry. Kiedy mam ochotę na makijaż typu ‘no makeup’ sięgam tylko po niego.

tak wyglądają mocno skoncentrowane (nie roztarte) kolory na dłoni

a tak delikatnie roztarte na wewnętrznej stronie przedramienia

Mam jeszcze trochę miejsca w paletce więc z czasem będą pojawiały się nowe kolory 🙂
Buziaki!

Previous Post Next Post

10 komentarzy

  • Paula S. 6 lipca 2014 at 19:22

    O matko ten 372 prezentuje się przepięknie !!! ♥

  • Pink Lipstick 6 lipca 2014 at 19:30

    372 <3 piękny!

  • byCarol 6 lipca 2014 at 20:34

    Wszystkie mi się podobają :).

  • Science Woman 6 lipca 2014 at 20:43

    347 podbił moje serce:) Choć dziewczyny też mają rację, 372 też jest śliczny:)

  • kirei 6 lipca 2014 at 21:10

    Uwielbiam cienie z Inglota, muszę niedługo uzupełnić puste miejsca w mojej paletce 😉

  • Zajęczak 7 lipca 2014 at 05:47

    Podoba mi się ta trójka: 339, 378 i 372 🙂

  • Cat 7 lipca 2014 at 07:41

    347, łał! 😀
    Fajnie dobrałaś ten zestaw, jest taki uniwersalny, a jednak z nutką szaleństwa 😀

  • bluegirl.ewa 7 lipca 2014 at 09:12

    339 trafił szczególnie w moje gusta. Patrząc w opakowanie pewnie bym się na niego nie skusiła, ale już to jak prezentuje się na skórze, robi wrażenie

  • Chwila dla Mamy 7 lipca 2014 at 11:33

    Cienie Inglota to coś świetnego! Ubóstwiam i mam ich stanowczo za dużo 🙂 Kolory, wykończenia, trwałość, stosunek ceny do jakości… Czego chcieć więcej? Ja uwielbiam i na każdym kroku polecam! 🙂

  • kosmetyko holiczka 7 lipca 2014 at 13:39

    339 wygląda pięknie 🙂 Ja mam jeden cień z Inglota i jakoś nie mogę się zebrać, żeby kupić więcej 😀

  • Leave a Reply