Bez kategorii

imPRESS nails- alternatywa dla tipsów i naklejek na paznokcie

Press-on manicure to dla mnie totalna nowość. Nie wiem ile czasu jest już na rynku. Zauważyłam go dopiero niedawno. Z czystej ciekawości postanowiłam dać szansę tej alternatywnej metodzie ozdabiania/przedłużania paznokci. Jest to coś pomiędzy tipsami a naklejkami na paznokcie.
Wygląda jak tipsy- działa jak naklejki.

Dzisiaj pokażę Wam jak wszystko wygląda i jak ma działać.
Moje paznokcie są teraz w stanie regeneracji i nie będę robiła nic na siłę 🙂 Żeby przykleić tę wersję imPRESS potrzebna jest średnia długość paznokci, więc poczekam jeszcze kilka dni.

tak wygląda opakowanie w całej okazałości

plastikowa ‘niby butelka lakieru’ jest zamykanum pudełeczkiem w którym przechowujemy ‘paznokcie’

odkręcamy nakrętkę, która łatwo schodzi z opakowaniea po niecałym obrocie

juz wcześniej wyjęłam paznokcie, żeby na zdjęciach było przejrzyście

opakowanie jest solidne i trochę trudno się je otwiera

po otwarciu ukazują się dwie części- w pierwszej jest 5 wyeksponowanych paznokci, w drugiej luzem pozostałe 19

mamy do dyspozycji 24 sztuki naklejko-tipsów
12 rozmiarów, po dwa z każdego

wybrałam bardzo ciemy, jesienny kolor

żeby zainstalować imPRESS nails nie potrzebujemy inwazyjnego kleju do sztucznych paznokci
każda paznokcio-naklejka ma po wewnętrznej stronie lepką warstwę, która według obietnic producenta nie będzie szkodliwa dla płytki naturalnego paznokcia 

w opakowaniu znajdziemy również malutki pilniczek oraz odtłuszczającą chusteczkę przygotowującą płytkę paznokcia

instrukcja obsługi

Jestem bardzo bardzo ciekawa jak długo takie cuda utrzymają się na paznokciach i jak będą się prezentowały w akcji.
Słyszałyście o imPRESS nails? A może macie z nimi jakieś doświadczenia?
Buziaki!

Previous Post Next Post

47 komentarzy

  • gabawusa 4 października 2013 at 02:03

    Ciekawa jestem jak prezentują się na paznokciach. Nigdy tego wczesniej nie widziałam. Proszę napisz gdzie to kupilas i za ile 😉 Czekam z niecierpliwością na Twoja ocenę 🙂

  • gabawusa 4 października 2013 at 02:30

    Masuj paznokcie, żeby szybciej rosły ;))) i nakładają to cudo. Kolor ciemnego czerwonego wina – piękny (przynajmniej tak go widze;) )

  • modnaania 4 października 2013 at 04:38

    Widziałam cos takiego miało essence ale jakos do mnie nie przemawia

  • Obsession 4 października 2013 at 05:33

    ale to fajne :] choc na stan paznokci nie narzekam jestem ciekawa jak to będzie wyglądać i jak długo się trzymać

  • xbebe18 4 października 2013 at 05:52

    Odpadły po 2 godzinach. W ogóle ogarnęło mnie takie dziwne uczucie jak je nosilam "nic nie dotykać", "nie drapać sie", "nie ruszać sie" 😉

    • xbebe18 4 października 2013 at 05:54

      Ostatnio Sam Schuerman mówiła o nich negatywnie w filmiku. Jej odpadały po jednym,az w końcu je zdjęła i zjechała ;))

    • CatKRM 4 października 2013 at 06:37

      jestem w 100% przekonana, że też będę miała takie samo uczucie 😀
      słyszałam pozytywy i negatywy
      to Bunny grav3yardgirl mnie skusiła bo w wielu filmikach wychwala te pazury pod niebiosa

  • Anna Majewska 4 października 2013 at 06:34

    ja tez bym sie wlasnie bala cokolwiek dotknac..a jak by mi odpadl gdzies miedzy ludzmi to bym sie chyba spalila;)

  • Aneta Starosta 4 października 2013 at 07:00

    Brak mi cierpliwości do takich robótek 😉
    Ale poczekam na prezentację.

  • Hexxana 4 października 2013 at 08:12

    To nie dla mnie, lubię naturalne paznokcie bez żadnych "dodatków: 😛

  • Patrycja Michniewicz-Jarosz 4 października 2013 at 08:47

    Wyglądają ciekawie 🙂 Mam nadzieję,że się sprawdzą!

  • Anonymous 4 października 2013 at 09:38

    Kilka lat temu jak kupowałam jeszcze Bravo Girl coś takiego było dołączane do gazety 😀

  • annakondzia 4 października 2013 at 09:45

    no ciekawe, ciekawe. Co prawda, wątpię w siłę tych plasterków, ale zobaczymy jak długo dadzą radę.:)
    Muszę powiedzieć, że zrobili bardzo ciekawe opakowanie 😉

  • katarzyna.marika 4 października 2013 at 09:51

    Ja widziałam te cudaki w Hebe w Warszawie, ale jakoś mnie nie skusiły…

  • Donia 4 października 2013 at 10:10

    chyba nie chciałoby mi się bawić w takie paznokcie 🙂 ale tak żeby sobie leżeć i pachnieć, czemu nie 😉

  • Fraise26 (My strawberry fields) 4 października 2013 at 10:26

    Widziałam te pazury u zagranicznych youtuberek i przyznam, że trochę mnie przerażają 😉

  • gabawusa 4 października 2013 at 11:31

    Masuj paznokcie, żeby szybciej rosły ;))) i nakładają to cudo. Kolor ciemnego czerwonego wina – piękny (przynajmniej tak go widze;) )

  • Dolly Cocossino 4 października 2013 at 13:26

    u nas tez takie sa ale jakos wydaje mi sie ze bym miala uczucie podobne do xbabe – czyli balabym sie reka ruszac jednym slowem …ale ciekawam ciekawam 🙂

  • M. 4 października 2013 at 14:39

    No jestem ciekawa, co z tego wyniknie 🙂

  • Magdalena S-K. 4 października 2013 at 14:44

    Znając moje "szczęście" to jedne byłyby za szerokie, drugie za wąskie 😉
    Ale produkt byłby bardzo ciekawy, gdyby dało się go utrzymać na paznokciach 😉

  • Marzena Nina Szewczuk 4 października 2013 at 15:29

    Super sprawa! Pokaż jak nakleisz 🙂

  • Sekrety Naszego Piękna 4 października 2013 at 16:21

    ciekawa jestem jak się spiszą 🙂

  • Cat 4 października 2013 at 19:06

    widziałam je dziś w Hebe i od razu skojarzyłam z Twoim wpisem, czytanym rano 😀
    na szczęście, odpukać, moje własne są długie, więc nie potrzebuję 'na doczepkę', zwłaszcza, że bałabym się czegokolwiek w nich dotykać 😀

  • SheLazY 4 października 2013 at 22:40

    no no, ciekawy produkt 😉

  • Esy, floresy, fantasmagorie 5 października 2013 at 18:12

    Fajnie byłoby mieć takie piękne, winno-krwiste pazurki ale na pewno nie umiałabym ich "nosić" – podoba mi się ta buteleczka 😀

  • Sisi Lavender 19 listopada 2013 at 18:05

    W Polsce te paznokcie są dostępne m.in w drogeriach hebe.Pozdrawiam

  • Leave a Reply