Bez kategorii

glikemicznie poprawne orientalne zakupy jedzeniowe

Dzisiaj byłam w Lidlu. Skorzystałam z obecnie trwającej orientalnej akcji spożywczej.
Moje zakupy składają się z dwóch produktów jedzeniowych i jednego domowego.
Swój wybór oparłam o moje doświadczenia z IG (wartościami Indeksu Glikemicznego)
Im niższa wartość IG tym produkt jest mniej tuczący (a nawet przyspieszający chudnięcie).
Cały czas zbieram materiały na posta, w którym opiszę moje doświadczenia z żywieniową Metodą Montignaca, która stosowana przez pół roku spowodowała 12 kilogramowy spadek masy mojego ciała *KLIK* (obecnie już ponad 13 🙂

Moje zakupy:

kilka opakowań makaronu z fasoli Mung, słoiczek ostrego sosu Sambal Oelek i świeca

ostry sos/pasta z papryczek chilli bez dodatku cukru
cena około 4 złote

niepokojącym składnikiem jest jedynie modyfikowana skrobia kukurydziana
Indeks Glikemiczny tej pasty to około 25 (same papryczki chilli mają IG 15)

orientalny makaron
cena niecałe 2,5 PLN

skład

Indeks Glikemiczny 30

świeczka o zapachu trawy cytrynowej

w szkle ozdobionym bambusami

Jutro skoczę jeszcze raz do Lidla i zrobię większy zapas Glass Noodles. I skuszę się jeszcze na Soba Noodles z mąki gryczanej i pszennej (również przyjazny IG) oraz sos sojowy.
Buziaki!

Previous Post Next Post

14 komentarzy

  • Ania a 9 września 2014 at 19:20

    Chętnie się zaopatrzę w tą świeczkę 😀

  • ciaach 9 września 2014 at 20:10

    uwielbiam orientalna kuchnie 🙂

  • Anonymous 9 września 2014 at 21:19

    Dlaczego skrobia modyfikowana jest niepokojąca? xD

    • CatKRM 9 września 2014 at 21:36

      tutaj nie niepokoi mnie jej modyfikacja (bo tego niestety coraz rzadziej można uniknąć- w sumie mogliby również określić stopień jej modyfikacji, bo jest ich wiele i są bardzo różne) tylko fakt że do zbyt wielu rzeczy producenci dodają różnych postaci kukurydzy..
      a ja nie przepadam za kukurydzą pod żadną postacią i czasami niezbyt dobrze się po niej czuję

  • Szpinakożerca 10 września 2014 at 05:51

    uwielbiam ten makaron i jest o wiele lepszy niż droższe tego typu produkty np. w Almie
    kupiłam 6 opakowań i nie wiem czy nie kupić więcej 🙂
    skusiłam się również na sos sojowy, pastę curry i mleczko kokosowe
    no i wciąż czekam na info o diecie :))

  • Perfekcyjny Poradnik Pani Domu 10 września 2014 at 06:32

    Koniecznie podziel się tą Twoją dietą!!!

  • Kasik Kasikowy 10 września 2014 at 06:45

    Muszę również kupić ten makaron 🙂

  • Barbara 10 września 2014 at 07:05

    Z niecierpliwością czekam na taki dietetyczny post! 🙂

  • Wrócha 10 września 2014 at 08:35

    Uwielbiam ten makaronik : )

  • Magda 10 września 2014 at 08:38

    A czy informacje o indeksie glikemicznym podawane są na opakowaniu, czy trzeba to jakoś sobie wyliczyć?

  • annakondzia 10 września 2014 at 11:26

    Ja kupiłam tylko 4 puszki mleczka kokosowego 🙂

  • Magdalena 10 września 2014 at 12:58

    O kurcze! Ja mam do zrzucenia 3 kg i ciągle nie mogę się zebrać . Zazdroszczę!

  • Leave a Reply