Bez kategorii

essence na wyciągnięcie ręki- zdjęciowy post szpiegowski

Dokonałam ostatnio bardzo cennego dla mnie dkrycia. W drogerii Walgreens pojawiła się szafa essence. Wyposażenie jest dokładnie takie same jak w Polsce 🙂
Do tej pory byłam na 100% przekonana, że jedynym miejscem w którym mogę kupić kosmetyki essence w USA jest sieć sklepów ULTA (coś jak mniejsza Sephora).
Odkrycie to zaoszczędzi mi to dużo czasu, bo moja najbliższa ULTA oddalona jest spory kawałek drogi.

Jestem bardzo bardzo ciekawa czy od czasu do czasu będą się pojawiały limitowane kolekcje 😀
I czy z czasem pojawi się Catrice.. Ehhh, poniosło mnie 😉

moja ulubiona mascara essence
możecie mi polecić jakąś wodoodporną?

moja kochana nudziakowa paletka quattro ‘to die for’  <3

wakacyjny zestaw kolorów 🙂

zastanawiam się nad tym magicznym przyrządem do kropkowania paznokci 🙂

Znalazłam kilka perełek wśród kosmetyków essence.
Macie swoich ulubieńców? Jest coś co szczególnie mogłybyście mi polecić?

Buziaki!

Previous Post Next Post

47 komentarzy

  • Magda B. 28 lipca 2013 at 03:42

    Essence w wybranych Walgach jest od jakiegoś miesiąca chyba. Ciekawe, jak będzie z uzupełnianiem szafy, bo te w "moich" Ultach to wyglądają nędznie…

    • CatKRM 28 lipca 2013 at 03:51

      no popatrz.. aż miesiąc 🙂
      nie wiedziałam wcześniej bo Walgreens jest moim najmniej ulubioną drogerią i właściwie weszłam tam zupełnie przypadkiem 🙂
      mam nadzieję, że będą uzupełniać i dokładać jakieś limitki co jakiś czas 😉

    • Magda B. 28 lipca 2013 at 04:02

      Ja znowu najbardziej lubię Walgreensa, w CVS się gubię, lol. Ale ostatnio przerzuciłam sie na Walmart i Target a w W. robię zakupy tylko z bieżącej gazetki 🙂

    • CatKRM 28 lipca 2013 at 04:16

      ja mam Target dosyć daleko i częściej jestem w Walmarcie 🙂
      nie ogarniam tych punktów w Walgreens.. jakbym ogarnęła, to pewnie bym sam Walgreens polubiła 😉
      wolę extrabucks w CVS i RiteAid 😉 i według mnie mają lepsze promocje 🙂
      w CVS też się na początku gubiłam także coś w tym musi byc 🙂

    • Magda B. 28 lipca 2013 at 04:23

      Po przeprowadzce Target mam 7 minut autem od domu 😀 Zaraz obok Ulta, Sally Beauty, całodobowy Walmart… Bomba 😀 A Walga mam dwa bloki od domu a CVS najbliższy 10 minut samochodem – wybieram więc to, co bliżej. Punktów też nie ogarniam, ale lubię to uczucie, gdy mam $10 zniżki gdy sięgnę jakiegoś tam punktu w zbieractwie, lol 😀

    • CatKRM 28 lipca 2013 at 04:41

      ja mam właściwie wszystkie drogerie w jednym miejscu razem z Walmartem 🙂
      Target daleko, Ulta jeszcze dalej i do tego w przeciwnym kierunku 😉
      na szczęśćie jak jest się zmotoryzowanym to zadne odległości nie są straszne

      tak 🙂 zniżki są najlepsze <3

      właśnie sobie uzmysłowiłam, że nie byłam jeszcze w Sally Beauty a chyba jest w mojej okolicy..

    • Magda B. 28 lipca 2013 at 04:49

      Powiem Ci, że wszystkie salony Sally w mojej okolicy wyglądają strasznie xD Wnętrze w ogóle nie zachęca do wejścia i ja nie lubię tam robić zakupów. Czuję się jak w podrzędnej polskiej hurtowni 😀 Ale zaopatrzenie mają ciekawe i tylko to mnie tam sprowadza 😀 W Ulcie jest elegancko a w Sally koszmarnie, lol 😀

    • Urban Warrior 28 lipca 2013 at 04:51

      ciekawe, czy beda limitki, bo praktycznie tylko to mnie interesuje z essence… szafy w ultach wygladaja nyndznie tutaj rowniez…
      w moich walgach jeszcze e. nie widzialam – mam nadzieje, ze niebawem dotra (z limitkami).
      A co do ulubionych drogerii… nie moge uwierzyc, jak duzo tanszy jest walmart od walgreens czy cvs. atmosferka najbardziej odpowiada mi w walgreens wlasnie, ale ceny? niekiedy 200% tego co w wałku czy tarżę 😉

    • CatKRM 28 lipca 2013 at 04:53

      Sally zawsze kojarzyło mi się z taką właśnie hurtownią fryzjerską z farbami, wielkimi butlami szamponów, grzebieniami, suszarkami itp 😉 lol
      a Ulta jest dla mnie chyba zbyt fancy 😉

    • CatKRM 28 lipca 2013 at 04:56

      no właśnie! kurczę, dlaczego w Walgreens wszystko jest droższe o aż tyle? grzecznie się pytam! bo zazwyczaj mają najszybciej i najwięcej limitek..

    • Magda B. 28 lipca 2013 at 05:08

      Urbi ja też przecieram czasami oczy ze zdziwienia. Podobnie mam w BB&B – sporo tańszych rzeczy – nie wszystko, ale sporo. Chociażby głupi ręczniczek Turbie Twist – w Walgreens $.6.99 a w BB&B kupiłam go za $3.99. Tańsze Essie, lakiery Maybelline (w Walmart $1.99 a w Walgreens $4.59 ).

  • yasmin najlepsza 28 lipca 2013 at 05:13

    a gdzie oslawione blyszczyki?! 😉

  • Tamit24 28 lipca 2013 at 05:41

    ^^ teraz jak pójdę do natury i stanę przed szafą essence, to będę mogła wyobrazić sobie, że jestem za oceanem 😀

  • Aneta Starosta 28 lipca 2013 at 06:54

    Też bardzo lubię tę maskarę Essence 🙂
    Miałam już raz, i na pewno kupię kolejne opakowanie.

    Za to za lakierami Essence w tych butelkach nie przepadam.
    Przeszkadza mi szeroki pędzelek. W poprzedniej wersji seria colour&go odpowiadała mi zdecydowanie bardziej.

    • CatKRM 29 lipca 2013 at 07:00

      rózowa maskara jest świetna 🙂

      mam tylko jeden lakier w takiej buteleczce ale jest chyba z jakiejś limitki (nie polubiliśmy się- właściwie nie wiem dlaczego go kupiłam 😉

  • bloodydragon 28 lipca 2013 at 07:30

    uwielbiam essence, muszę kiedyś przetestować te osławione maskary 🙂

  • Katalina 28 lipca 2013 at 08:18

    Essence ma fajny rozświetlacz z serii Sun Club 🙂 Sypki, w dużym pudełeczku z sitkiem. Produkt pachnie słodko kokosem i daje śliczny, lekko połyskujący efekt na buzi. Taki beż z maleńkimi drobinkami. Używałam go dobre dwa lata z okładem i bardzo lubiłam 🙂 Jeśli będziesz miała okazję go upolować, to polecam 🙂

    • CatKRM 29 lipca 2013 at 07:02

      dzięki serdeczne :*
      jak następnym razem będę przy szafie essence rozejrzę się za tym rozświetlaczem 🙂
      i jeszcze jak pachnie kokosem to całkiem mnie przekonałaś 🙂

  • Magdalena S-K. 28 lipca 2013 at 08:44

    Świetne odkrycie 🙂

  • Aleksandra 28 lipca 2013 at 08:57

    Wodoodporny mogę polecić z essence, dokładnie taki jak trzymasz na zdjęciu tylko w czarno – niebieskim opakowaniu.
    Pisałam o nim u siebie (http://piekna-bestia.blogspot.com/2013/01/essence-multi-action-waterproof-mascara.html) jest bardzo fajna 🙂

  • aa1kamila 28 lipca 2013 at 09:15

    Ja z essence kupuję tylko lakiery. 😉

  • M. 28 lipca 2013 at 09:31

    Ja z Essence uwielbiam fioletowy zmywacz do paznokci, salon coś tam się chyba nazywa 🙂

  • Hexxana 28 lipca 2013 at 09:47

    Sondę kup, to jest bardzo pomocna rzecz 🙂 Sama mam i jednak dzięki temu ustrojstwu jest dużo wygodniej 🙂 Kupowałam zwykłą "no name" 😛

    Z Essence nie pomogę, lubię jedynie ich linery żelowe, które pochodzą z LE i jakieś pojedyncze lakiery. Coraz mniej mnie ciągnie do tej firmy 😉

    • CatKRM 29 lipca 2013 at 07:05

      nad sondą się zastanawiam już tyle czasu że aż wstyd 😉

      ja lubię essence 🙂 to takie egzotyczne tutaj 😉

    • Hexxana 31 lipca 2013 at 07:24

      U mnie dumanie nad sondą było bardzo długie 🙂 a potem po zakupie leżała przez kilka miesięcy. Nabierała ważności 😉 także w pełni rozumiem. W zasadzie okazuje się, że kropki to nie taka łatwa sprawa. Wolę nie pokazywać swojej tfórczości 😛

      Domyślam się. Miałam zajawkę na Essence przez trochę, jednak patrząc na jakość tych produktów, dałam sobie spokój 😉

  • annakondzia 28 lipca 2013 at 10:46

    Z essence mam kilka lakierów i puder. Kiedyś miałam jeszcze zmywacz do paznokci i ze wszystkiego jestem zadowolona 🙂

    • CatKRM 29 lipca 2013 at 07:06

      kupię sobie jeden lakier na wypróbowanie 🙂 słyszałam o nich troche dobrego 🙂
      i fajnie by było jakbym znalazła zmywacz do paznokci 🙂

  • Buduar Margotki 28 lipca 2013 at 11:00

    Aże mnie serce zabolało od widoku tych cudowności. Aha, za Twoją namową zamówiłam 2 lakierki BR Jolly Jewels – inne kolory. Pokażę u siebie, jak dotrą 🙂
    Bardzo lubię Twojego bloga – świetny jest!

  • Perturbacja 28 lipca 2013 at 14:33

    A dlaczego na tym złotku jest taka naklejka, że jest intended for sale at Walgreens?

    • CatKRM 29 lipca 2013 at 07:09

      większość drogerii tak zabezpiecza swoje produkty przed sprzedawaniem ich w innych sklepach.. niektóre sklepy mają wyłączność na część marek i tak się zabezpieczają.

  • Patrycja Charlotte 28 lipca 2013 at 14:36

    Nie miałam nic z Essence 🙂

  • wiolkaa93 28 lipca 2013 at 17:13

    ładne lakiery 🙂

  • lemesos11 29 lipca 2013 at 08:26

    Super! Zazdroszcze, bardzo bym chciala Essence i u mnie na Cyprze…
    Polecam zwlaszcza kredki do oczu, pisalam o nich tutaj: http://lemessoss.blogspot.com/2013/01/super-dugotrwae-kredki-essence.html

  • NOTHING 2 sierpnia 2013 at 07:23

    Polecam Ci tusz wodoodporny Get Big Lashes w niebieskim opakowaniu. Jest rewelacyjny, ładnie wygląda, można się w nim nawet kąpać, a przy użyciu olwki szybko schodzi 🙂

  • pani domu 6 sierpnia 2013 at 22:52

    Ciekawe czy jest szansa na limitki i jak się będą pojawiały..Może będziesz miała równie dobry dostęp jak dziewczyny z Niemiec..Bo to co dochodzi do PL to jakieś nędzne resztki

  • Barbara 29 października 2013 at 06:43

    Fantastyczne są jesienne lakiery z glitterem 3D. Mam dwa – fioletowy i srebrny, oba mogę szczerze polecić jako dodatek do wieczornego manicure 🙂

  • Leave a Reply