Bez kategorii

dwa Garniery 111.. czym się różnią?

Wybrałam się do Natury po farbę do włosów. Od lat jestem wierna marce Garnier. Moim kolorem jest numer 111 z serii Color Naturals. Bardzo się zdziwiłam kiedy na półce obok siebie znalazłam aż dwie farby z trzema jedynkami. Dwie farby o tym samym numerze, ale z innych kolekcji. Kupiłam obie.

ta po prawej to moja ulubiona
tej po lewej nie znam

na opakowaniach są bardzo podobne informacje
obie farby rozjaśniają o 4 tony

porównanie kolorów

zawartość pudełek jest identyczna, różni się jedynie kolorem

Do kolejnego farbowania wybieram tę nową nieznaną mi jeszcze różową farbę z serii Color Sensation. Jestem bardzo ciekawa co to będzie.
Znacie? Jeśli tak, dajcie znać czego mam się spodziewać.
Buziaki!

Previous Post Next Post

8 komentarzy

  • StellaLily 27 marca 2014 at 22:28

    Chyba zmienili jedynie opakowanie, by wzbudzić zainteresowanie, ot "chłyt" marketingowy 🙂

  • Karo 27 marca 2014 at 23:01

    Inna seria, ale spojnosc w kolorystyce i nazewnictwie 🙂

  • Daisy K 27 marca 2014 at 23:27

    Ulubiony kolor moich córek. 🙂

  • Kalinka Malinka 28 marca 2014 at 07:44

    A patrzyłaś składy?? Może jedna z farb jest na mocniejszym utleniaczu..albo skład odżywki inny..
    Jeśli nie to może po raz kolejny koncern L'oreal sprzedaje ten sam produkt w różnych opakowaniach.. (to samo jest w przypadku micela są niby dwa L'oreala i teraz różowy garniera i są identyczne w składzie – tylko 1 czy 2 składniki zamienione miejscami)..

  • KasiaS1980 28 marca 2014 at 12:46

    Zastanawiałam się już kiedyś jaką farbą rozjaśniasz włosy, bo kusi mnie od dłuższego czasu ufarbowanie się na blond. Teraz już wiem, więc jak tylko stanę na nogi pobiegnę do sklepu i się w nią zaopatrzę. Kusi mnie jeszcze Schwarzkopf blond ultime.

  • Anonymous 28 marca 2014 at 13:09

    Czerwona jest z serii color sensation, kiedyś użyłam i strasznie spaliła mi włosy :((

  • wildberry 28 marca 2014 at 23:49

    Ciekawe spostrzeżenie!
    Myślę,że dla mnie to wszystko by było nie wystarczająco jasne, mam mega ciemne "swoje włosy" i średnio u fryzjera oczywiście rozjaśniam je o 6-7 tonów!!!!!!
    Takiej farby z pudełka bym się chyba bała :((((

  • Toss 30 marca 2014 at 09:03

    Kiedyś użyłam farby z serii Color Naturals kupionej w Niemczech. Potem chciałam kupić polski odpowiednik i trafiłam na ten sam odcień z serii Color Sensation. Kontaktowałam się też bezpośrednio z L'Oreal w kwestii składu obu kosmetyków i otrzymałam informację, iż jest taki sam. No cóż, z pięknego rudzielca po farbowaniiu produktem kupionym w kraju miałam włosy w kolorze bakłażana ;]
    Mam nadzieję, że u ciebie nie wyjdą takie kwiatki 🙂

  • Leave a Reply