Bez kategorii

drogeryjne znalezisko- amerykański szampon Bioxsine

Do tej pory byłam święcie przekonana, że szampon Bioxsine można dostać stacjonarnie w sklepach jedynie w Polsce/Europie.
Bardzo dużo z Was pisze o nim dużo dobrego i przyznam, że przez pewien czas miałam ochotę przekonać się o jego świetności na własnej skórze. Kilkanaście tygodni temu, kiedy moje włosy nie były w najlepszej kondycji szukałam czegoś co mogłoby mi pomóc. Zamiast szamponu/odżywki/serum zdecydowałam się jednak na tabletki które już raz uratowały moje włosy kilka lat temu. Szampon Bioxsine zszedł zupełnie na dalszy plan..
Ostatnio, podczas którejś z drogeryjnych wypraw trafiłam na coś takiego:

europejska pojemność 🙂
w USA jest miara w uncjach i zazwyczaj wychodzi dziwna liczba w ml 😉 a tutaj jest równe 300ml

Amerykańska wersja szamponu Bioxsine 🙂

skład

wyprodukowane w Turcji

obok puste miejsce (gdzie wcześniej było ampułkowe serum)

Buziaki!

Previous Post Next Post

4 komentarze

  • Anna Majewska 8 lutego 2014 at 12:45

    nie kumam o czym jest dokladnie ten post`? co jest z tym szamponem? sorry nie wiem o co chodzi!

    • CatKRM 8 lutego 2014 at 17:06

      byłam przekonana, że ten szampon w USA można kupić jedynie przez internet (a znalazłam go na półce w drogerii)
      zaraz troszkę rozbuduję posta 🙂 i wytłumaczę o co chodzi

  • strī-linga 8 lutego 2014 at 17:48

    Mam całą kurację w zapasach, czeka na swoją kolej. Wszyscy po kolei 😉

  • Leave a Reply