Bez kategorii

DIY łatwy peeling z soli, brązowego cukru, kawy i oleju kokosowego

Tak jak w tytule dzisiaj będzie łatwo i przyjemnie.
Przetestowałam w swoim życiu wiele ręcznie robionych kosmetyków w tym zacną ilość peelingów. Dzisiaj podzielę się z Wami przepisem na peeling z kilku składników, które można znaleźć w prawie każdym domu.
Jest przyjemny w użyciu i to od nas zależy jakie składniki wybierzemy bo jest wiele rodzajów cukru i soli.
Średnio lubię scruby w których składzie jest wyłącznie sól albo cukier, bo taki kosmetyk bardzo szybko rozpuszcza się w kontakcie z wodą. Kiedy do łatwo rozpuszczalnych składników przepisu dodamy coś co nie rozpuści się w wodzie, możemy być spokojne, że peeling będzie miał szansę działać nawet wtedy kiedy zabieg złuszczania naskórka wykonujemy pod bieżącą wodą.

Potrzebujemy:
*brązowy cukier (można zastąpić zwykłym)
*sól (jej rodzaj zależy od naszych upodobań- ja wykorzystałam bardzo drobną, miałką z malutkimi ziarenkami)
*kawa mielona
*olej kokosowy
**opcjonalnie olejek zapachowy (ja wybrałam zapach kokosowy)

Sprzęt:
miseczka do mieszania składników
łyżka stołowa
szpatułka do wygarnięcia
pojemniczek na gotowy peeling

Odmierzamy 2 łyżki soli oraz 2 łyżki cukru.

Dodajemy czubatą łyżkę mielonej kawy.

Mieszamy.

Dodajemy półtorej łyżki oleju kokosowego i kilka kropli olejku zapachowego.

Bardzo dokładnie mieszamy.

Przekładamy do zamykanego pojemnika.

Gotowe 🙂
Olej kokosowy jest gęsty i w temperaturze pokojowej ma formę stałą. Peeling nie będzie dzieki temu przeciekał nam przez palce podczas nabierania.
Scrub ma właściwości nawilżające i po wyjściu spod prysznica nie musimy dodatkowo używać balsamów czy maseł do ciała.

Zdjęcia sponsorował ajfon i nie jestem z nich na 100% dumna.. 
Nic to.. Aparat jest w serwisie i mam nadzieję, że uda się go przywrócić do stanu używalności i że jego trud nie skończon jeszcze 😉

Buziaki!

Previous Post Next Post

32 komentarze

  • Esy, floresy, fantasmagorie 22 lipca 2013 at 04:42

    Nic to Baśka tzn. Kaśka..niee Kaśka zupełnie do Ciebie nie pasuje …Kasiulek :*
    Potrafię to zrobić..kiedyś prawie zrobiłam..prawie bo podjadałam cukru brązowego non – stop..:D
    niebezpiecznie…
    Oto sekret dlaczego wybieram pilingi z dodatkiem chemii – zmnejsza się zagrożenie rozrostu bioder heheihaiha a:) Buziale 🙂

  • strī-linga 22 lipca 2013 at 06:02

    Podekscytowałam się na sam widok naczyń i przyrządów i składników ;P

  • Aneta Starosta 22 lipca 2013 at 06:38

    Już po konsystencji widać, że porządny zdzierak 🙂

  • anna majewska 22 lipca 2013 at 07:13

    No proste jak drut:-) jast to mieszanka do natychmiastowego uzycia czy moze pare dni stac i sluzyc nam kilkakrotnie?

  • Paczaj ka 22 lipca 2013 at 07:21

    Wpis wędruje na listę ulubionych 😀

  • M. 22 lipca 2013 at 07:49

    Taki peeling bardzo lubię robić, ale bez kawy, może w przyszłości ją dodam dla spróbowania, co i jak 🙂
    a zdjęcia nie są złe i tak lepsze niż na niektórych blogach 😉

  • Donia 22 lipca 2013 at 07:49

    prosty przepis, coś w sam raz dla mnie 🙂 muszę się jedynie zaopatrzyć w olej kokosowy 🙂

  • Zielone Serduszko 22 lipca 2013 at 08:29

    Ale super! 🙂 Z przyjemnością zrobię taki peeling 🙂

  • Zielone Serduszko 22 lipca 2013 at 08:29

    Ale super! 🙂 Z przyjemnością zrobię taki peeling 🙂

  • simply_a_woman 22 lipca 2013 at 10:27

    takie peelingi są najlepsze 🙂

  • Kaprysek 22 lipca 2013 at 11:12

    NIe lubię "domowych" peelingów, ale ten brzmi zachęcająco 😉

  • Monika Ch 22 lipca 2013 at 15:03

    pomysł genialny na peeling troszkę inny niż zwyczajny kawowy 🙂

  • Katalina 22 lipca 2013 at 15:19

    Tez ostatnio eksperymentuję z peelingami 🙂 Pierwszy robiłam z kawy, miodu i dodatków, drugi z soli i olejku. Najbardziej w takich mieszankach lubię to, że można je dowolnie "zaprojektować" a są dużo tańsze i zdrowsze od sklepowych 🙂

  • Magdalena S-K. 22 lipca 2013 at 15:37

    Ja chyba jestem za leniwa 😉

  • annakondzia 22 lipca 2013 at 19:19

    Na pewno kiedyś wypróbuję ten przepis 🙂

  • LadyBird 22 lipca 2013 at 20:03

    Jak dlugo mozemy uzywac takiego peelingu? Tzn moze jasniej.Jaki jest jego termin uzytkowania?

  • iwona ja 27 lipca 2013 at 06:17

    o Jezu muszę sobie go ukręcić, prezentuje się obłędnie:)

  • Leave a Reply