Bez kategorii

Denko- preview

Już niedługo zapraszam na moje pierwsze denko!
A raczej DNO 🙂
Zbieram i zbieram i zbieram opakowania.
Jestem przeszczęśliwa, bo dzięki Wam i blogowi zaczęłam wreszcie kończyć wszystkie kosmetyki.
szybki look na opakowania 🙂
będzie długo i mam nadzieję, że detalicznie
nawet mąż się dorzucił 🙂
sporo próbek i mini podróżnych opakowań
Buziaki!
Previous Post Next Post

20 komentarzy

  • Esy, floresy, fantasmagorie 23 stycznia 2013 at 17:22

    OMG – Catek z ilu to miesięcy zbiór – mega mega:) ciekawa jestem wielu rzeczy – szczególnie kokosik mi się rzucił w oczy mniam:)

    • CatKRM 23 stycznia 2013 at 17:26

      z całego życia 😉
      zaczęłam ogarniać łazienkę jak zaczęłam pisać bloga i miałam tam bardzo dużo pozaczynanych kosmetyków 🙂 Część z nich już pokończona czeka na odenkowanie, część czeka na całkowite wykończenie.
      Oj będzie tego sporo 🙂

  • Anuszka 23 stycznia 2013 at 17:25

    wlasnie, jak dlugo to zbueralas;)

    • CatKRM 23 stycznia 2013 at 17:30

      nie zbierałam 😉 tak naprawdę blog i Wy zmobilizowałyscie mnie do ogarnięcia łazienki i wykończenia tony rozpieczętowanych i do połowy zużytych kosmetyków

    • Anuszka 23 stycznia 2013 at 18:46

      no to gratulacje. ale ja tez juz kosmetykow nie kupuje na zapas! tylko denkuje comam. ostatnio wzielam sie za probki;) mam pelno i tez trzeba to wypacac i moze trafi sie na perelke;)

    • Anuszka 23 stycznia 2013 at 18:47

      jestem ciekawa jak ta pianka z Lirene ci sie podobala…

    • wildberry 23 stycznia 2013 at 22:52

      a mnie jest tak ciężko zabrać się za denkowanie, łatwiej coś upolować i cieszyć się nowo otwartą zdobyczą heheh
      może czas wziąć z Was przykład Dziewczynki???

  • † Fear of the Dark † 23 stycznia 2013 at 17:26

    WOW ! ja takiego denka nie miała bym chyba choćbym zbierała przez 3 miesiące :DD

    Ogromna ilość wyrzutków Z tych rzeczy to miałam chyba tylko Lady Speed stick ! 🙂

    Zapraszam do mnie ! ;P

  • Asia 23 stycznia 2013 at 17:50

    nono szykuje się niezłe dno 😉 🙂

  • strī-linga 23 stycznia 2013 at 17:51

    wooooooooow:)

  • aa1kamila 23 stycznia 2013 at 17:57

    Sporo tego wszystkiego. 🙂 Chętnie poczytam!

  • Rudaaa12 23 stycznia 2013 at 18:54

    o jezu ,ale tego dużo! chyba bym to 5 lat zbierała ;D

  • kosmetyczny-przekladaniec 23 stycznia 2013 at 20:15

    O mamo, jak dalej Ci tak dobrze będzie szło, to Twoje denka będą nas wprowadzać w zawstydzenie 🙂 Fajnie taką czystkę zrobić i wreszcie stanąć oko w oko z tym, czego należało się pozbyć już dawno 🙂 Jestem ciekawa Full repair z Frieddy, czaje się na tą serię, ale ciągle brak mi zapalnika 😀 A tej drugiej zielonej odżywki w Anglii chyba nie ma, a zakładam, że ma być unosząca u nasady, coś dla mnie 🙂
    I produkty do włosów z tej firmy co kokosowa tutaj na zdjęciu mnie bardzo kuszą, nie mogę sobie jej nazwy zapamiętać.

  • Ewelina 23 stycznia 2013 at 20:24

    O kurczę! Prawdziwa góra opakowań! Chyba pobiłaś rekord w blogosferze:))

  • Kaprysek 23 stycznia 2013 at 23:25

    ło jacie ile tego!

  • Leave a Reply