kosmetyki, przemyślenia, życie w USA

czary mary na suche włosy

Kilka tygodni temu pokazywałam Wam maskę do włosów Maui z agawą.

Używam jej kilka razy w tygodniu. Nakładam niewielką ilość na suche włosy rano, przed zrobieniem fryzury.

Włosy nie są już tak bardzo suche, nie kruszą się i nie puszą. Końcówki wyglądają znacznie lepiej. Włosy cudnie pachną i są miękkie.

Prawde mówiąc jeszcze nie używałam jej zgodnie z zaleceniem producenta, czyli jako maskę po umyciu włosów. Dla mnie świetnie się sprawdza jako codzienny balsam odżywiająco – odbudowujący.

Buziaki!

Previous Post Next Post

No Comments

Leave a Reply