Bez kategorii

coś dla innych, coś dla siebie

Od czasu do czau robię przegląd szafy. Od kilku dni uskuteczniam systematyczny przesiew ubrań które wyruszą w świat. Moja szafa i szafa mojej Dzieciny zostanie odchudzona o rzeczy które są za duże (na mnie) i za małe (na Dziecinę). Ubrania przekażę dalej, dla ludzi którzy są w potrzebie.
Lubię to robić mimo, że do niektórych rzeczy czuję ogromny sentyment..
Muszę też myśleć o tym, że za jakiś czas będę się pakowała do USA i nie będę w stanie zabrać wszystkiego 🙂
Gorąco polecam taką czystkę w szafie. Ma same dobre strony 🙂

moja mała Dziecinka uczy się dzielić z innymi 🙂

Buziaki!

Previous Post Next Post

13 komentarzy

  • AISAK. 28 września 2014 at 19:03

    Ja też mam do niektórych ogromny sentyment i mimo, że mają już z 10 lat to itak żal wyrzucić z szafy…

  • anniesthere 28 września 2014 at 19:05

    też mam sentyment do ubrań 🙂 a nuż zawsze się przydadzą – tu jakiś remont, tu generalne sprzątanie, tu zimny wieczór żeby wskoczyć w kilka warstw 😀 ale jednak oddać innym to super sprawa i dobry uczynek 🙂

  • incorrect 28 września 2014 at 19:28

    słowo "czystka" źle mi się kojarzy, bo obejrzeniu "nocy oczyszczenia"
    a takie porządki w szafie też robię regularnie 🙂

  • Julajulia 28 września 2014 at 19:33

    Ojejku świetnie,że wspomniałaś o tym 🙂

    Julajulia.blogspot.com

  • ciaach 28 września 2014 at 21:51

    świetny gest 😉

  • Katalina 28 września 2014 at 21:57

    Popieram – robię to samo i czuję się potem rewelacyjnie 🙂
    Przy okazji – świetna bluza! 🙂

  • Perfekcyjny Poradnik Pani Domu 29 września 2014 at 05:26

    Super gest:) Na pewno uszczęśliwisz nie jedną potrzebującą osobę!:)

  • Barbara 29 września 2014 at 05:51

    W roku w leci zmuszam rodzicielkę do przeglądnięcia strychowych szaf, ale w przypadku niektórych ubrań sentyment nas pokonuje 😉 . Fajna, pożyteczna idea 🙂 .

  • jamapi 29 września 2014 at 05:52

    Ja po bąblu sukcesywnie rzeczy oddaję sympatycznej pani w mojej pracy, której córka ma trojkę chłopców urodzonych rok po roku i są młodsi od mojego Matiego 🙂

  • Kasik Kasikowy 29 września 2014 at 06:23

    ja taki przesiew robię mniej więcej co pół roku 🙂 ubrania trafiają do znjoamych, bądź znajomych znajomych którzy nie mają tyle kasy by kupować nowe 🙂 ktoś chętny zawsze się znajdzie

  • Dolly Cocossino 29 września 2014 at 07:48

    Ja tez duzo oddaje – czuje ze moge pomoc I sobie I innym

  • eM.Mary 29 września 2014 at 12:31

    Zupełnie nie potrafię ogarniać swojego szafowego chaosu. Co kilka miesięcy mam zryw i część ubrań wyrzucam, ale to i tak za mało – chociaż z drugiej strony, ostatnio odkryłam, że rzeczy, które chciałam wyrzucić rok temu teraz mnie zachwycają na nowo. Także ciuchy, które się nie nadają albo w których wyglądam tragicznie – aut, reszta czeka na swój czas i przypomina mi, że mam nie kupować nowych 😀

  • byCarol 29 września 2014 at 15:08

    Ja również co jakiś czas robię takie czystki i oddaję dla potrzebujących 🙂

  • Leave a Reply