Bez kategorii

co słychać u mydełek?

Kilka dni temu zrobiłam mydła metodą na zimno (cold process soap). Wykorzystałam nowy przepis zawierający olej kokosowy, olej palmowy, oliwę z oliwek oraz masło shea. Wszystkie tłuszcze użyte w tym przepisie są stosunkowo miękkie, dlatego mydło potrzebowało więcej czasu na odpoczynek po wyjęciu z form.

Zaraz po wyjęciu mydła z form, było ono miękkie i plastyczne. Bałam się je kroić, bo prawdopodobnie zachowałoby się jak ser topioy (duże kawałki mydła przyklejałyby się do ostrza)

to, że mydło jeszcze nie jest gotowe, najlepiej widać na przykładzie różowego torcika (środek jest półprzejrzysty)

wyjęłam oba mydła z form i odłożyłam na 4 dodatkowe dni odpoczynku (w drugiej dobie przełożyłam mydła ‘do góry nogami’ żeby druga strona też spokojnie wyschła)
cytrusowe z bliska

kwiatowe z bliska

<3

Dzisiaj, po 4 dniach zdecydowałam się pokroić oba rodzaje mydła w kostki.

mydło cytrusowe po przekrojeniu (widać delikatne przejścia kolorów)

mydło kwiatowe po przekrojeniu (bardziej widoczne jest przejście pomiędzy kolorami)

🙂
cieszę się, że poczekałam te dodatkowe dni- mydło pokroiłam bez problemów i brzydkich niespodzianek

według mnie prezentuje się cudnie 🙂

teraz trzeba poczekać około 4 tygodnie i mydełka będą bezpieczne dla skóry 🙂

Mój apartat postanowił się zbuntować i popsuć.. Bardzo mnie tym zasmucił.
Jak widzicie, ostatnie zdjęcia były robione telefonem. Ehhhh..
Dopóki nie uda się:
a) naprawić buntownika
b) kupić następcę
na blogu będą pojawiały się zdjęcia robione telefonem.. Także tego.
Nastaje era ajfon miksów 😉

Buziaki!

Previous Post Next Post

20 komentarzy

  • Aneta Starosta 16 lipca 2013 at 05:45

    Wyglądają taaaak apetycznie 🙂

  • Tamit24 16 lipca 2013 at 05:45

    <3 <3 <3 jestem oczarowana! wyglądają przepięknie- mnie chyba aż szkoda byłoby ich używać, tak mi się podobają 🙂 myślę, że aparat po prostu zaniemówił z wrażenia :)))

  • Aswertyna 16 lipca 2013 at 06:17

    jsem nimi zachwycona 🙂

  • Donia 16 lipca 2013 at 06:35

    pięknie się prezentują te Twoje mydełka 🙂

  • bloodydragon 16 lipca 2013 at 07:30

    wyglądają tak apetycznie!! 🙂

  • Eithne 16 lipca 2013 at 08:41

    Wygladają jak całkiem pyszne ciasta prosto z pieca 😉

  • Magdalena S-K. 16 lipca 2013 at 08:48

    Śliczności.
    Jesteś niesamowicie zdolna robiąc takie cudeńka 🙂

  • M. 16 lipca 2013 at 09:12

    jejku, mydełka ombre!!! ♥
    są pięniaste, a Ty jesteś naprawdę zdolniachc, że takie cuda czarujesz 😀

  • strī-linga 16 lipca 2013 at 09:40

    ale w ogóle jaki to jest proces uczący cierpliwości i szacunku do pracy
    wow
    serioulsy

    ja też chciałabym nowy aparat. muszę napisać do canona albo nikona albo panasonica albo gdzieś tam, niech mnie sponsorujo 😀
    nie, ale tak serio. sprzęt fotograficzny przyjmę.
    😀

    sama nie wiem. zamówiłam na all akumulatorek, ciekawe czy to coś da.. trzymajmy kciuki. tak serio serio.

    mydełka cudne, no przecież sama dobrze wiesz, że są magiczne 🙂

  • Kaprysek 16 lipca 2013 at 10:35

    wyglądają na kulinarne dzieła sztuki a nie jak mydełka ;p

  • Dolly Cocossino 16 lipca 2013 at 12:06

    piekne sa te mydelka !

  • simply_a_woman 16 lipca 2013 at 12:43

    pięknie się prezentują 🙂

  • Grumpy 16 lipca 2013 at 12:51

    Chciałam powiedzieć, że czekanie 4 dni aż dojdą do siebie byłoby dla mnie torturą. Chwilę później przeczytałam…
    Ile trzeba czekać?! 4 tygodnie?!
    Jestem zbyt niecierpliwa na takie rzeczy 😛 (co nie zmienia faktu, że chcę je :3)

  • KamiluŚkaa 16 lipca 2013 at 13:39

    wygladają jak ciasta 🙂

  • Kasia K 16 lipca 2013 at 14:37

    Pieknie to wyszlo. W calosci wygladaja jak torty z kremem. 🙂

  • Katalina 16 lipca 2013 at 16:25

    Wyglądaja pięknie! Jak ciastka. Do tego stopnia że mam ochotę je zjeść, choć wiem, że potem byłoby słabo 😀

  • aa1kamila 16 lipca 2013 at 16:29

    Bardzo fajne, ale ja nie mam 'łatwego' dostępu do składników na mydła. Wiem, że są dostępne na allegro, ale jeśli chodzi o 'masę' to nie będę kupować w kg. 😉 Mogę Tobie pozazdrościć ładnych, własnoręcznie wykonanych mydełek. 😉

  • Aga Sz 16 lipca 2013 at 19:24

    ojej, to te ostatnie pyszności! 🙂 Kochana, kręć filmiki, zarazisz niejedną z nas 🙂

  • Esy Floresy Fantasmagorie 17 lipca 2013 at 04:29

    Cudności – zalizałabym się chyba 🙂
    Kręć filmiki ale bloga też pisz plisssss

  • Leave a Reply