Bez kategorii

cienias od Garniera- nie polecam

Słabo a nawet bardzo słabo.. Tak w moich oczach wypadł dezodorant antyperspiracyjny, którego przestałam używać kilka dni temu. Po ponad dwóch tygodniach dyskomfortu i niepewności wreszcie powiedziałam ‘dość’.
Nie mam problemów z nadmiernym poceniem ani z nieprzyjemnym zapachem. Nie jest trudno mnie zadowolić w kwestii ochrony antyperspiracyjnej. Dezodorant musi być naprawdę słabiusieńki żeby nie sprostać moim kryteriom komfortu. Kiedy używałam Garnier Mineral Protection 5 musiałam ciągle nosić ze sobą całe opakowanie i aplikować go 2-3 razy dziennie. Mimo tylu aplikacji zapewniał minimalną ochronę przed nieprzyjemnym zapachem i zerową ochronę przed wilgotnością..
Najważniejsze obietnice producenta nie zostały spełnione. Kiepsko..

Garnier Mineral Protection 5

odruchowo chwyciłam ten z fioletową nakrętką mimo, że ‘cotton fresh’ to nie jest mój ulubiony zapach
oh well.. (za to kolor fioletowy jest moim ulubieńcem)

nie pojmę za Chiny Ludowe dlaczego producenci obiecują 48h ochrony (kilkanaście wystarczyłoby w zupełności)

obietnica pierwsza: nie spełniona
obietnica druga: nie spełniona
obietnica trzecia: nie dotyczy mnie, bo nie mam wrażliwej skóry
obietnica czwarta: nie spełniona w pełni (są niewielkie ślady na czarnych ubraniach)
obietnica piąta: nie dotyczy mnie bo nie noszę białych bluzek 🙂

trochę denerwowało mnie rozwiązanie które producent zastosował do blokowania i odblokowywania dezodorantu
(zupełnie subiektywna opinia)

Zawiodłam się na tym produkcie na całej linii 🙁
Szukam dalej. A jak nie znajdę- wrócę do mojego sprawdzonego Lady Speed Stick w sztyfcie.
Buziaki!

Previous Post Next Post

14 komentarzy

  • Maria Pereira 22 kwietnia 2014 at 19:50

    Ja jakoś w ogóle do Garniera nie mam przekonania :/

  • Rudaaa12 22 kwietnia 2014 at 20:04

    ja też wybrałam tę wersję ze względu na fioletowy kolor, również kocham 😀 tyle, że ja mam kulkę i jestem bardzo zadowolona!

  • Natasza Miszczuk 22 kwietnia 2014 at 20:14

    Czyli jak zwykle w wypadku wszystko w jednym nie robi nic :/ Szkoda, bo chciałam go wypróbować.

  • Daisy K 22 kwietnia 2014 at 20:32

    Używam w kulce przeważnie, Vichy od lat i niezmiennie. 🙂

  • Anita B. 22 kwietnia 2014 at 21:03

    Kulkę z tej linii lubię. U mnie się sprawdza 🙂

  • Katalina 22 kwietnia 2014 at 21:32

    Miałam jego wersję w kulce i kompletnie się u mnie nie sprawdził 🙁

  • Aga Sz 22 kwietnia 2014 at 21:36

    u mnie sprawdza się jedynie vichy i lady speed stick. na przemian, żeby skóra się nie przyzwyczaiła. cała reszta do śmieci 🙁

  • zaczarowanaa 22 kwietnia 2014 at 21:50

    mam go aktualnie i u mnie sprawdza sie dobrze – jestem zadowolona 🙂

  • KasiaS1980 23 kwietnia 2014 at 05:47

    Ja najbardziej lubię antyperspiranty Nivea w kulce lub sztyfcie, teraz mam jakiś z Avon, i jest o dziwo całkiem niezły, ale nie tak dobry jak Nivea.

  • Maj Lena 23 kwietnia 2014 at 06:18

    ja wole sztyfty 🙂

  • Weronika 23 kwietnia 2014 at 13:18

    Ostatnio była bardzo duża promocja na te antyperspiranty w Rossmannie i dobrze, że go nie kupiłam 🙂 Miałam kiedyś zieloną wersję w kulce i nie byłam z niego zadowolona… Obecnie używam antyperspirantów z Adidasa i są na prawdę bardzo dobre, szczerze polecam 🙂

  • Kaprysek 23 kwietnia 2014 at 13:41

    O! Garnier to mój niezawodny antyperspirant, a ten wariant jak najbardziej mi odpowiada i co najlepsze sprawdza się. Może trafiłaś na jakiś felerny egzemplarz ;/

  • Asia S 27 kwietnia 2014 at 16:30

    Uwielbiam produkty z Garniera, ale przyznam szczerze, że dezodorantu nie miałam 😉 Szkoda, że tak słabo wypadł.

  • Leave a Reply