Bez kategorii

chyba się starzeję.. ostatnio przeceny nie robią na mnie wrażenia.. post zdjęciowy- Kmart

Kiedyś takie przeceny wywołałyby u mnie spore poruszenie i chęć zakupów. Dzisiaj przeszłam obok promocji i koszów z przecenami bez większych emocji. Poświęciłam troszkę czasu na zrobienie zdjęć i wybrałam jedną rzecz.

John Frieda

L’Oreal

pianka do golenia

John Frieda i dolarowe kosmetyki

Nexxus

Garnier

miodowe kosmetyki

lakiery Sinful Colors

 Raj dla szperaczy:

znalezisko w postaci imPRESS na stopy

a tu stopowy frenczyk 😀

galaktyczne naklejki na paznkcie

 75% przecena na Revlon i Almay:

Poza promocją:

szafa ELF

komplet pędzli Ecotools

🙂

komplet RealTechniques

wielki puchacz do różu (czaiłam się na niego jakiś czas)

pędzlowa ściana

 A to moja zdobycz 🙂

serum na końcówki włosów Nexxus za $3.50

Buziaki!

Previous Post Next Post

18 komentarzy

  • cukierpuder 4 lutego 2014 at 06:46

    Faktycznie może to kwestia wieku:DDD
    Bardzo fajne promocje:)

  • Szpinakożerca 4 lutego 2014 at 07:20

    fuuuuuu w raju dla szperaczy jest nawet szczotka z włosami gratis ;p
    za to gwiezdne paznokcie są super na karnawałową imprezę :))

  • Chilli 4 lutego 2014 at 07:43

    w takim razie też się starzeję 🙂 choć ja nazywam to postępem 🙂 zamiast kupować jak popadnie, najpierw się oczytam oczytam i dopiero idę w cug 😀 Friedę do farbowanych moje włosy kochają 🙂

  • M. 4 lutego 2014 at 08:08

    Ja coś czuję, że zbankrutowałabym, za dużo rzeczy wpadło mi w oko 😉

  • Dolly Cocossino 4 lutego 2014 at 09:05

    pare produktow by wpadlo do mojego koszyka 🙂

  • Donia 4 lutego 2014 at 11:27

    Ja w natłoku kosmetyków jakie obecnie są nam prezentowane w ofercie nauczyłam się wybierać to co dla mnie najlepsze. Oczywiście zdarza mi się szał ciał i wpadam w zakupową ekstazę ale ogólnie lubię się zastanowić i nie poddawać chwili 😀

  • Sekrety Naszego Piękna 4 lutego 2014 at 11:38

    Na mnie promocje też kiedyś robiły większe wrażenia 🙂

  • Lina 4 lutego 2014 at 13:26

    Ile cudeniek <3

  • Mademoiselle J. 4 lutego 2014 at 14:30

    matko, ile cudnych rzeczy!
    czerwona seria John Frieda jest moim ulubieńcem od pewnego czasu

  • BlogBy Izis 4 lutego 2014 at 15:38

    Hmm, szczotka wygląda jak używana z blond włosem. Przyznaj się 😉

  • Joanna (kosmetyczny-przekladaniec) 4 lutego 2014 at 16:18

    U mnie sprawdziło się, że przeceny sprawiają, że nie oszczędzam, a wydaje więcej. Kupuje nie potrzebne rzeczy, często nawet okazuje się, że cena też wcale nie jest taka okazyjna. Trzymam rękę na pulsie, jeśli chodzi o promocje w ulubionych sklepach, zwłaszcza gdy chcę kupić coś droższego. Wtedy czekam na jakieś oferty rabatowe 🙂

  • Monika pisze 5 lutego 2014 at 09:43

    Ja sobie założyłam, że przez rok czyli do końca grudnia nie kupię nic z kosmetyków kolorowych. Chyba, że skończy mi się jakiś strategiczny produkt typu podkład. Ale raczej się nie zapowiada na to, bo innego używam latem innego zimą.

  • Leave a Reply