Bez kategorii

Bath & Body Works semi-annual SALE!! mam i ja!

Dzisiaj pan kurier (który wygląda jak Bob Marley) przywiózł moje zamówienie z BBW.
Skorzystałam z semi-annual sale czyli 75% obniżki 🙂 Dodałam do tego kupon, który przykitrałam specjalnie na tę okazję ($10 off przy zakupach za $30) Lalalalalalalala 🙂 Happy Cat!
dosyć duże pudło
3/4 jego zawartości to papier
tada!
limitowana seria świątecznego zapachu mydła Citrus Garland- szaleństwo
6 sztuk piankowego i 2 sztuki żelowego (nie ma wątpliwości że lubię ten zapach) sasasasasa 🙂
oprócz mydeł rumiankowy żel pod prysznic z serii Aromatherapy i miętowy błyszczyk
body wash o kolorze hmmmm srebra? nie wiem czy jest damski, meski czy uniseksowy (pachnie ciekawie)
miętowy błyszczyk do ust Co Bigelow z serii Mentha Lip Shine
dwa rodzaje tego samego mydła Citrus Garland (limonka i świerk- według mnie 🙂 pewnie wyjdzie mi bokiem od nadmiaru, ale teraz je uwielbiam
ceny:
mydło w piance cena regularna $5,50 zapłaciłam $2,06
mydło w żelu cena regularna $5,50 zapłaciłam $2,06
Aromatherapy body wash cena regularna $13 zapłaciłam $3,44
błyszczyk do ust cena regularna $8 zapłaciłam $2,08
bonusowa Nuszkisowa panieneczka 🙂 serwisuje komputer
Previous Post Next Post

15 komentarzy

  • Kaprysek 8 stycznia 2013 at 01:54

    szkoda,że nie ma takiego programu co zapach przesyła. Z przyjemnością bym poniuchała te cuda ;p

  • anuszka13 8 stycznia 2013 at 02:31

    a prezent dla Koty to gdzie? W każdej przesyłce do człowieka powinien jeszcze jakiś smakołyk być a nie 😉

    • CatKRM 8 stycznia 2013 at 02:45

      Nuszks dostała swój prezent.. Karton, w którym się osiedliła po opróżnieniu zawartosci 🙂 To jest najlepszy prezent dla mojej Koty 🙂

    • anuszka13 8 stycznia 2013 at 17:47

      a moje się nudzą błyskawicznie wszelkimi zabawkami, za to jakiś smakołyk/śmierdząca puszka to zadowolenie na ich mordkach się maluje do następnego ranka 😉

  • strī-linga 8 stycznia 2013 at 08:31

    dokładnie, kartony są najlepszymi prezentami 😉
    ja mam taki katar, że nawet gdybym sobie wsadziła odkręconą butelkę do nosa to i tak bym nie poczuła.
    faaaaajnie masz. ja bym bardzo chciała kiedyś wejść do tych wszystkich amerykańskich sklepów, drogerii i tych takich dla domu. to musi być ciekawe doświadczenie 🙂

    • CatKRM 8 stycznia 2013 at 09:01

      pozdrawiam i wyganiam katar.. ja na szczęście już kończę choróbsko- ostatni dzień antybiotyku :3
      faaaaajnie mam 🙂 wiem.. za każdym razem jak wchodzę do moich ulubionych sklepów czuję się jak łowca 🙂 jak Indiana Dżons w spódnicy :3 najpiękniejsze jest to, że zazwyczaj nie wiem w którym sklepie jaki towar będzie, a czasem trafiają się prawdziwe niespodzianki i perełki.
      jak będziesz kiedyś w mojej okolicy to zapraszam na kawkę :3

  • Rudaaa12 8 stycznia 2013 at 13:21

    cuda,cuda,cuda 😀

  • Anuszka 8 stycznia 2013 at 18:21

    Nie znam nic z tej firmy. Zazdroszcze ci tak wielkiej milosci do produktu:-)

    • CatKRM 9 stycznia 2013 at 04:27

      Antybakteryjne mydło w piance BBW to taki mój KWC 🙂
      Ten zapach przebił wszystkie dotychczasowe, a spróbowałam ogromnej większości z asortymentu 🙂

  • wildberry 10 stycznia 2013 at 01:17

    uwielbiam produkty BBW, pachną fenomenalnie i zawsze mają jakieś fajne limitki!

  • krzykla 10 stycznia 2013 at 09:43

    Mniam, ale wspaniałości. U nas nie było tego Citrus Garland 🙁 a szkoda bo zapach "brzmi" intrygująco.

  • Leave a Reply