Bez kategorii

ajfon miks #16

Zrzut zdjęć mobilnych #16

Farmers Market:

moje ulubione suchotniczki

nie mogłam się oprzeć kolorom

bazylia i natka pietruszki

przesłodkie truskawy

odpoczynek (na paznokciach mam lakier Jamapi- numer 5 Mary Rose ♥ prezent od Stri, dziękuję kochana ♥ )

morele

tak się odbijam w szybie 🙂
ustanowiłam sobie piątek dniem bez samochodu- trzymajcie kciuki

Jedzonko:

kolorowe papryki

duże upiekłam z kurczakiem

a z małych zrobiłam przystawkę 🙂
do każdej połówki włożyłam plasterek sera camembert

a potem zawinęłam w plasterek bekonu

po upieczeniu zniknęły w tak szybkim tempie, że nie maiłam szans na zrobienie zdjęcia 🙂
lanczyk branczyk

truskawy

biała czekolada pomarańczowa ♥
😉 takie mądrości serwuje nam ROSS

mam fioła na punkcie kogucików ♥ (kurki i kurczaczki też lubię, ale nie aż tak bardzo)
córciowo-mamuniowa przekąska lodowa 🙂 wanilia z kawałkami czekolady ♥

Kwiatki i kwiatuszki:

sezon na plumerię

różowe drzewa przekwitły.. teraz kwitną fioletowe 🙂

czasem tak tylko stoję i patrzę w górę 😉

wewnątrzbudynkowa hortensja

Różności:

latająca rodzinka autorstwa Dzieciny:
na samej górze Dziecina, ta największa w środku to ja (przyznacie, że mam urocze rzęsy?), tak kreseczka to Nuszkis i na samym dole tatuś z brodą
hue hue 😀

Nuszkis:

moja ^^

Nuszkisława schowana w rurze

dbamy o paszczę 🙂
Nuka nie jest najszczęśliwsza jak widać na załączonym obrazku..

pasta do zębów z miętą i kocimiętką (chciałam kupić pastę o smaku kurczaka, ale nie było..)
spray odkamieniająco-czyszczący

Relaks:

kawusia ♥
na paznokciach Blue Lake Gosi z perłowym topem essie 

czasem idę z kawką przed dom i patrzę na fontannę i zaczarowany ogródek

Buziaki!

Previous Post Next Post

23 komentarze

  • Esy, floresy, fantasmagorie 13 czerwca 2013 at 04:26

    Stukam się kawusią na balkonie co prawda i bez krzty zaczarowanego ogródka ale chociaż na zielone drzewko sobie popatrzę:)
    Czy Plumeria pachnie? pięknie wygląda:)
    Nie wiedziałam że z Ciebie kogutek jest :*
    Rysunek Dzieciny ciekawy – najbardziej ta kreska w roli Kocicy hehe:)
    Buziole :*

    • CatKRM 13 czerwca 2013 at 18:00

      stuk stuk 🙂
      plumeria pachnie 🙂 zresztą już wiesz jak 😀
      ze mnie kogutek jakich mało 😉
      kreseczka kotkowa jest satyrą rzeczywistej wagi Nuszkisławy..
      buziaki!!

  • jamapi 13 czerwca 2013 at 05:25

    Musze koniecznie zrobić takie papryczki <3
    A lakier prezentuje się świetnie na stópkach 😉

  • Aneta Starosta 13 czerwca 2013 at 05:46

    Apetytu mi narobiłaś tymi papryczkami!
    A fioletowe drzewa są przepiękne 🙂

  • Kasia K 13 czerwca 2013 at 06:11

    Super przepis na te papryczki. U nas nigdzie nie widzialam takich malutkich, ale wyorobuje z normalna papryka. 😉

  • Anuszka 13 czerwca 2013 at 06:49

    u mnie dniem bez auta byla prawie z 3 miesiace poniedzialek. nie wiem w sumie czemu ten dzien wybralam, ale przewaznie wtedy ide sobie na lumpeksy i jak to bywa..znajduje super fajne rzeczy i musze dzwigac;) Teraz w upaly to mi sie öazic nie chce wogule lub dopiero poznym popoludniem!

  • Dolly Cocossino 13 czerwca 2013 at 07:20

    macie biala pomaranczowa???? <3 juz zazdroszcze ! super zdjecia, a kocina cudowna

  • M. 13 czerwca 2013 at 08:37

    świetny pomysł na papryczkową przystawkę 🙂
    Ja właśnie idę sobie przygotować truskawy z jogurtem na śniadanie 🙂

  • Donia 13 czerwca 2013 at 08:41

    Papryczki musiały być pyszne 🙂 Piękny masz ten ogród przed domem 🙂 Idealne miejsce na relaks…

  • Patrycja Michniewicz-Jarosz 13 czerwca 2013 at 10:54

    Wszystkie jedzeniowe zdjęcia są świetne! A ta czekolada cytrynowa… wow!

  • Ruda Mietła 13 czerwca 2013 at 17:51

    Ja właśnie siedzę w swoim zaczarowanym ogrodzie pełnym drzew owocowych i kwiatów 🙂
    Uwielbiam to Twoje kocie! Gdybym nadarzyła się okazja to pewnie uprowadziłabym Nuszkisa 🙂

  • Ruda Mietła 13 czerwca 2013 at 17:51

    Ach no i zapomniałam dodać, że przystawka z papryczek wygląda smakowicie. Może kiedyś wypróbuję na własnych kubkach smakowych 🙂

  • Hexx ana 15 czerwca 2013 at 11:12

    Zapodasz pełen przepis na papryczki? 🙂 bo zazwyczaj robię faszerowane, ale jako że jestem wielką fanką bekonu to ogromnie cieszy mnie wybór w UK i kombinuję z nim na różne sposoby 😀

    Rany, ja dawno nie widziałam "suchotników". One zawsze będą kojarzyć mi się z domem rodzinnym i ogródkiem, gdzie zawsze było ich sporo. A potem stały w wazonie…. Rozmarzyłam się…..

  • Leave a Reply