Monthly Archives

Marzec 2017

kosmetyki, przemyślenia, życie w USA

subskrypcyjny niewypał kosmetyczny

Lubię subskrypcyjne przesyłki. Czasami można trafić na fantastyczny kosmetyk. Można też trafić na kompletną porażkę..

Dzisiaj rano miałam w planach szybki i nieskomplikowany makijaż. Nie wiem co mnie podkusiło, ale sięgnęłam po jedną z maskar które dostałam w kosmetyczce Ipsy..

Z prostego makijażu zrobiło się skomplikowane czyszczenie twarzy z czarnych mazów i rozmazów..

Zawsze biorę poprawkę przy użyciu tuszu po raz pierwszy. Zazwyczaj tusz nie jest gęsty i bardzo trzeba się napracować żeby nałożyć go na rzęsy. Tak było również z tym delikwentem. BellaPierre Volume Lash Mascara (wersja wodoodporna) nieźle dała mi popalić.. Po kilku mozolnych minutach malowania, myślałam że najgorsze już za mną.. Nic bardziej mylnego..

Jakieś 10 minut po wyjściu z łazienki kichnęłam.. Nie byłoby w tym nic nadzwyczajnego, gdybym użyła innego tuszu..

Kiedy przechodziłam obok lustra i na siebie spojrzałam- autentycznie się przestraszyłam. Tusz odbił mi się we wszystkich możliwych miejscach wokół oczu. Byłam pewna, że po 10 minutach od zakończenia makijażu był zupełnie suchy.. Otóż nie.. Czysczenie twarzy zajęło mi kilka długich minut.. Czarne maziaje niezbyt chętnie znikały ze skóry..

To był mój pierwszy i ostatni makijaż tym tuszem.. Taka sytuacja.

witaj i żegnaj.. nie będę tęsknić.. 😉

Buziaki!

przemyślenia, życie w USA

nowe zdobycze książkowe

Dzisiaj do Polskiej Szkoły dotarły książki od ludzi, którzy przy przeprowadzce postanowili, że zamiast je wyrzucać, lepiej oddać je w inne ręce. Uwielbiam takie okazje. W naszej niewielkiej poskiej społeczności takie akcje trwają bardzo krótko i jest wielu chętnych do przygarnięcia polskich książek.. Udało mi się wybrać kilka pozycji:

Buziaki!