Monthly Archives

Styczeń 2015

Bez kategorii

zakupy książkowe w Biedronce

Dzisiaj byłam po małe zakupy w Biedronce. Miałam kupić coś na obiad, ser warzywa i owoce. Kupiłam wszystko co planowałam… …oraz cztery książki Beaty Pawlikowskiej (13,99 każda)
Lubię książki Beaty. Jest specyficzna, bo bardzo często powtarza te same rzeczy w kółko i w kółko niemalże do znudzenia, ale porusza wiele tematów bliskich mojej filozofii..

Będę miała co czytać 🙂 Lubię czytać :3
Buziaki!

Bez kategorii

przyszła zima

Ostatni dzień ferii zimowych w zachodniopomorskim i pierwszy dzień ze śniegiem.
Taka sytuacja..
Na szczęście wstałyśmy z Dzieciną z samego rana i od razu wybrałyśmy z się na sanki do parku.

poranny widok z okna

park

pusty poranny park

kulki z mokrego sniegu są ekstra

nasz bałwanek

trochę jak z Tima Burtona

Buziaki!

Bez kategorii

spełniam swoje marzenia

Od jakiegoś czasu bardzo podobają mi się lalki typu ’tilda’. Już niedługo będę urządzała sypialnię i planuję zrobić to w stylu marynistycznym.
Zamarzyła mi się lalka w bieli i granacie. Jedną sprawiłam sobie sama a drugą dostałam od Mamuni w ramach wcześniejszego prezentu urodzinowego 🙂

to jest Pola

a ta nie ma jeszcze imienia 🙂

a to wszystkie lale tego typu niedaleko mnie
ta najbardziej po prawej, różowa, to lala mojej Dzieciny- Emma

Buziaki!

Bez kategorii

walentynki w Pepco

W Pepco nastrój walentynkowy. Dla wielu osób jest to miłe i wyczekiwane święto. Ja mam do nich stosunek ambiwalentny. Zwyczajnie ich nie obchodzę, bo mam wtedy urodziny 😀

serduszkowo..

kolorowe pudełeczka na bięuterię

misie i naczynia serduszkowe

ozdabiane butelki

np. na pojedyńczego kwiata

ramka z frędzlem

ramka na 6 zdjęć

serduszka i misie

zamykane słoiczki-pojemniczki

drewniane osłonki na doniczki

świnia skarbonka

w serduszka

Buziaki!

Bez kategorii

domowe inspiracje- pinterestowy post zdjęciowy

Dalsza część moich poszukiwań rzeczy cudnych i pomysłowych.
Wszystkie zdjęcia pochodzą ze strony Pinterest.com i nie są moją własnością.

rewelacja

drewniane skrzynki jako szafa

i tu kuchenne szafki

ściana pokryta tablicową farbą

cudne ogromne lustro

wieszak z gałęzi

pieniek pod prysznicem

okno :3

zlew 🙂

kominek <3

poręcz z konaru

ażurowe lampki

drzewo w środku domu :3

żyrandol ze słoików

półka na książki

drugie życie tarek

pralka i suszarka <3

uwielbiam cegły we wnętrzu domu

łóżko w podłodze 🙂

pustakowa szafka nocna

kącik pralniowy

ogromne lustro przy toaletce

hustawka na poddaszu

okna <3

rozgwiazdowe lustro

brązy i turkus

Buziaki!

Bez kategorii

feryjne rękodzieło- filcowane kwiaty DIY

Moja Dziecina chodzi na feryjne zajęcia plastyczne organizowane przez Dom Kultury. W tym tygodniu są warsztaty z filcowania. Dzieciaki robiły kwiaty z filcu metodą na mokro.
Uwielbiam tę technikę i nabrałam ochoty, żeby już wkrótce sama coś stworzyć 🙂

różnokolorowa wełna z merynosów

i tu też 🙂

mydła i woda (bardzo mocno namydlona woda) oraz dużo folii bąbelkowej

wszystkie materiały

dzisiejsze prace dzieciaków

🙂

Jutro na zajęciach będą robione środki kwiatków.
Buziaki!

Bez kategorii

zatkane pory i wysyp krost- gratis do zimowego kremu Floslek

Wczoraj nad morzem było strasznie zimno. Żeby zabezpieczyć nasze buzie wysmarowałyśmy się zimowym kremem ochronnym Floslek. Wszystko było super. Dzień minął spokojnie. Moja Mamunia i Dziecina były bardzo zadowolone z ochrony i krem nie zrobił im nic złego. Ze mną natomiast sytuacja była inna. Przez cały dzień było ok. Dopiero jak wieczorem zajrzałam do lustra zobaczyłam, że moja twarz jest czerwona O_o
Na początku myślałam, że to od zimna i od wiatru, ale jak przypatrzyłam się dokładniej, zauważyłam, że mam na buzi bardzo dużo krostek w wielu miejscach a momentami nawet skupiska krostkowe. Tego dnia nie miałam na twarzy nic oprócz kremu, więc winowajca był tylko jeden 🙁
Zimowy krem Floslek zapchał moją skórę. Bardzo rzadko mam jakiekolwiek problemy z cerą i krem musi być naprawdę arcy cienki żeby mi zaszkodzić.

opakowanie

opis

skład

słoiczek

zawartość

Jeśli ten krem świetnie się u Was sprawdza jesteście szczęściarzami 🙂
U mnie niestey nie zdał egzaminu.
Buziaki!

Bez kategorii

mroźna sobota nad morzem

Dzisiaj wybrałam się z rodzinką nad morze. Do Międzyzdrojów.
Było mroźno i wietrznie. Minus 2 stopnie i lodowaty wiatr. Mimo to pochodziliśmy po plaży i odwiedziliśmy molo.

🙂

na ławeczce z panem Gustawem

aleja gwiazd 🙂

na barierce na molo

miłosna kłódka
swoją drogą zastanawiam się czy ci którzy przyczepiają takie rzeczy na mostach, molach i innych barierkach wierzą w to, że symbol zamkniętej kłódki jakoś wpłynie na długość ich związku.. bo ja nie 😀

w wodzie przy temperaturze powietrza minus 2 stopnie po szyję zanurzył się pewien pan, który chciał wygrać zakład z kolegami (zakład może wygrał, ale nikt mu zdrowia nie zwróci) sytuacja po kilku piwach..
nie polecam takich sytuacji..

pamiątka z molo 🙂

Buziaki!

Bez kategorii

udane białe kwiaty od Avonu- duet Today

Pod choinkę dostałam duet z Avonu. Wodę perfumowaną i żel do mycia ciała Today.
Jest to tak miły, ciężko-kwiatowy, zimowy zapach, że używam go teraz bardzo często.

Nuty zapachowe:

tuberoza, frezja, kwiat pomarańczy, kaktus, pizmo, hibiskus, strelicja, cedr, buddleia, stefanois, róża, nuty drzewa, nuty wody.

Woda perfumowana jest bardzo trwała. Zapach utrzymuje się na mojej skórze i ubraniach wiele godzin. W kompozycji zapachowej przeważają białe kwiaty, które jak się okazuje bardzo przypadły mi do gustu 😉

Żel jest bardzo gęsty i bardzo mocno pachnie. Najważniejsze jest to, że nie wysusza mojej skóry, a zapach utrzymuje się niewiarygodnie długo 🙂

mógłby mieć jedynie jakieś bardziej wydarzone dozowanie

gęsty, złoty żel

Jestem bardzo zadowolona z tego duetu. Zapach idealny na zimę.
Kobiecy, trwały, kwiatowy, otulający.
Buziaki!

Bez kategorii

moja nowa miłość jedzeniowa- nasiona chia

Odkryłam całkiem niedawno to o czym pisze wiele blogerek i mówi wiele vlogerek. Sporo moich czytelniczek z pewnością również zna to cudo.
Nasiona chia. Szałwia hiszpańska. Malutkie nasionka, które mają wiele fantastycznych właściwości. Po zalaniu wodą pęcznieją i nabierają żelowej konsystencji. Mają niski indeks glikemiczny.
Są pyszne <3

O nasionach chia i ich właściwościach można poczytać tutaj KLIKtutaj KLIK albo tutaj KLIK.

250 gramowe opakowanie znalazłam w aptece za 13,99

surowe nasionka z bliska

zalane gorącą wodą

każde ziarenko tworzy wokół siebie żelową otoczkę <3

Teraz szukam przepisów i inspiracji.
Buziaki!