Monthly Archives

Listopad 2014

Bez kategorii

kolorówkowe zakupy z Natury- promocja -40%

Udało mi się kupić wszystko co chciałam 🙂 Plus mały nieplanowany bonus.

dwie pomadki, dwa podkłady i puder w kamieniu

kolory i oznaczenia

kolory i oznaczenia

podkład Rimmel Wake Me Up w odcieniu 100 Ivory cena około 26 zł
podkład Maybelline Fit Meanti shine stick w kolorze Classic Ivory Vanille 120 cena około 19 zł
puder w kamieniu Rimmel Stay Matte w kolorze 001 Transparent cena około 16 zł
pomadka Rimmel w kolorze 070 Airy Fairy cena około 12 zł
(nieplanowany bonus) pomadka Rimmel Kate z serii matowej numer 101 cena około 12 zł

Bardzo się cieszę, że nie trafiłam do Rossmanna i skorzystałam tylko z promocji w Naturze 🙂
Buziaki!

Bez kategorii

małe zakupy w Naturze

Poszłam do Natury zrobić rozeznanie przed jutrzejszą akcją -40%.
Już mam małą listę zakupów z kolorówki 🙂
Dzisiaj kupiłam jedynie dwie potrzebne rzeczy z pielęgnacji (akurat były w promocji)
Skończył mi się żel pod prysznic i zapach na noc.
Zabrałam do domu katalog z zestawami prezentów i nową gazetkę, żeby ewentualnie dopisać coś do listy jutrzejszych zakupów.

katalog gotowych zestawów

moje zakupy

nowość 🙂
dezodorant, który nie jest antyperspirnatem 🙂 bardzo mnie to cieszy bo będę go używała na noc

duże opakowanie żelu pod prysznic, już miałam ten zapach i bardzo go polubiłam

najnowsza gazetka

Jutro mam zamiar upolować:

-podkład w sztyfcie Maybelline Fit Me
-pomadkę Rimmel Airy Fairy

zastanawiam się nad:

-podkładem Rimmel Wake Me Up
-podkładem Maybelline Affinitone
-pudrem w kamieniu Rimmel Stay Matte
-żelowym lakierem do paznokci Bell albo dwoma 😉
-jakąś fajną pomadką w kolorze nude

Macie jeszcze jakieś sprawdzone propozycje?
Buziaki!

Bez kategorii

dzień świątecznych robótek ręcznych

Dzisiaj cały dzień spędziłam z Dzieciną na projektach DIY. Zrobiłyśmy kilka rzeczy.
Kolorowy łańcuch na choinkę z wycinanek 🙂 Pomarańcze nabijane goździkami, których zapach ubóstwiam. Woreczki z materiału, których w tym roku będę używała do pakowania drobiazgów pod choinkę 🙂

niezawodny Łucznik

maszyna do szycia ma mniej więcej tyle lat co ja 😀

a to mój materiał 🙂
mocna granatowa bawełna w białe kwiatowe motywy

uwielbiam zapach cytrusów i goździków

Macie ochotę żebym pokazała Wam któryś projekt z bliska? (wszystkie są bajecznie proste)
Buziaki!

Bez kategorii

najłatwiejszy na świecie naturalny peeling do dłoni- DIY

Zbliża się zima i skóra na odkrytych częściach ciała jest narażona na działanie wszystkich nieprzyjemnych zjawisk atmosferycznych towarzyszących tej porze roku. Wypadałoby bardziej zadbać o buzię i dłonie 🙂
Dzisiaj zrobiłam sobie peeling do dłoni. Najprostszy na świecie. Z dwóch naturalnych składników. Można zrobić go w niecałą minutę. Właściwie dłużej szukałam w kuchni składników niż go tworzyłam 😀

oliwa z oliwek i zmielona kawa

cudny, naturalny duet

to moje proporcje 🙂
jeśli chcecie rzadszy- użyjcie więcej oliwy
jeśli chcecie gęstszy- dodajcie więcej kawy

po wymieszaniu

uwielbiam zapach kawy <3

 w akcji

Po użyciu peelingu moje dłonie były zdecydowanie gładsze i cudownie miękkie.
Ta dwuskładnikowa naturalna mieszanka świetnie sprawdzi się również do całego ciała.
Buziaki!

Bez kategorii

polski i amerykański cień Maybelline Color Tattoo- porównanie

Bliskie spotkanie z dwoma kremowymi cieniami Maybelline Color Tattoo.
Jeden kupiłam około rok temu w USA, drugi niedawno w Polsce. Oba to cudny matowy zimny brąz taupe. W USA kolor ma numer 35 i nazywa się Tough as Taupe. W Polsce to Permanent Taupe o numerze 40.
Jako że mój amerykański cień już dawno pokazuje dno i powoli ale skutecznie zaczyna wysychać i się kruszyć, postanowiłam skorzystać z okazji i porównać go z polskim odpowiednikiem, zanim się z nim pożegnam.

Na każdym zdjęciu wszystko dokładnie opisałam.

opakowania z góry

i od dołu

po otwarciu

prosto ze słoiczków

po roztarciu

na kartce papieru

wszystko na raz 🙂

na kartce

Według mnie to dokładnie taki sam kolor. Amerykański cień ma zmienioną, gęstszą, bardziej suchą konsystencję i może wydawać się ciemniejszy na zdjęciach, ale na żywo to identyczny odcień.
Jest niezastąpiony do brwi. Uwielbiam go w tej roli.
Teraz, kiedy zaczynam nowe opakowanie, będę znowu używać go na powiekę 🙂
Bardzo lubię ten cień. Jest niesamowicie uniwersalny. Szczerze polecam ten konkretny kolor.
Buziaki!

Bez kategorii

inspiracje prezentów świątecznych- część 1

Już czas żeby zacząć rozglądać się za prezentami pod choinkę 🙂
Co przezorniejsi już zaczęli je kompletować. Są też osoby, które mają już wszystko dopięte na ostatni guzik.
Ja należę do tych, którzy powoli rozglądają się za inspiracjami. Jeśli chcecie będę się nimi z Wami dzielić.
Dzisiaj pomysły na cudne, ręcznie robione lalki i stworki dla wszystkich dziewczynek. Małych, średnich i tych dojrzałych 🙂
Ręcznie robione prezenty mają w sobie coś niepowtarzalnego. Duszę. Warto zwrócić na nie uwagę podczas świątecznych poszukiwań.

Poniższe zdjęcia przedstawiają ręcznie robione lalki typu Tilda. Zdjęcia nie są mojego autorstwa. Wszystkie znalazłam na stronie pinterest.com Na niektórych są linki, dzięki którym można trafić do ich twórców.

Stworki i zwierzaczki:

Buziaki!

Bez kategorii

poszłam po bułki i kupiłam książkę

a drugą dostałam w prezencie 🙂
Sprawiłam sobie trzeci tom autorstwa Beaty Pawlikowskiej z pięciotomowej serii. Mam już pierwszą część (pokazywałam ją dwno temu na Instagramie) ‘W dżungli zdrowia’.
Teraz kupiłam część pod tytułem ‘Moja dieta cud’.
Gratis był uroczy notes, który można zabrać ze sobą w podróż.
Lubię książki Pawlikowskiej. Przekonuje mnie jej filozofia życiowa.

Gratisowy dodatek:

w notatniku są ilustracje autorki 🙂

Za obie książki zapłaciłam 26.99
W Biedronce.
Buziaki!

Bez kategorii

kilka trików kosmetyczno-urodowych znalezionych w internetach

Codziennie przeglądam internety. Co jakiś czas trafiam na mniej lub bardziej przydatne informacje. Bardzo często dotyczą one zdrowia i urody. Na wszystkie biorę poprawkę bo od dawna mam dystans do takich źródeł informacji 😉
Ostatnio rzuciły mi się mniej oraz bardziej popularne triki kosmetyczne stosowane w różnych sytuacjach. Nie wszystkie sprawdzałam na sobie i nie wiem czy wszystkie działają 🙂
Może Wy któreś znacie?

wiem, że wygodniejsze jest naklejenie kawałka taśmy klejącej

szczypiący sposób

ciekawa jestem czy to działa 🙂
(nie mam zalotki)

🙂

nigdy nie próbowałam

ciekawe czy to działa

wiadomo 😉

no nie wiem..

zapewne lepiej działa przy ciemnych włosach 😉

Wszystkie rady nalazłam kilka dni temu tutaj.
Buziaki!

Bez kategorii

pragnienia i potrzeby.. a ja nie wiem czego chcę..

Wszyscy już wiedzą, że aktualnie w Rossmannie trwa promocja na kosmetyki kolorowe. Kup jeden a drugi (tańszy lub w tej samej cenie) dostaniesz gratis. Fajna sprawa.
Kupiłabym sobie podkład.. Ale nie wiem jak się za to zabrać (mam normalną/suchą skórę). Preferuję kremy BB (co już doskonale wiecie), ale na jesień i zimę chciałabym mieć coś bardziej kryjącego.
Rozmyślam nad nowością od Maybelline.

podkładem w sztyfcie

który już wcześniej pokazywałam

w którymś z naturowych postów

W sumie nie mam innych typów. Może ewentualnie Rimmel Wake me up..

Nie wiem..
Jeśli uda mi się być w Szczecinie podczas trwania tej promocji to wstąpię do Rossmanna. Jeśli nie, trudno. Natura już planuje obniżkę cen kolorówki z szaf Maybelline, Rimmel, Pierre Rene, Bell, Astor i L’Oreal. -40%. Promocja ma trwać o 20 do 26 listopada 🙂

Buziaki!

Bez kategorii

wszystko przez Marcina..

i Poznań.. i to że wcześniej nie miałam okazji ich spróbować.. albo miałam, i było to tak dawno temu, że nie pamiętam ich smaku..
Rogale świętomarcińskie.
Najpierw kupiłam jednego w Lidlu.. Meh.. Paskudka suchotnicza na drozdżowym/drożdżówkowym cieście- nie polecam.
Na szczęście znalazła się para przemiłych podróżników (pozdrowienia <3), którzy przywieźli prawdziwe rogale świętomarcińskie z samego Poznania.
Przepyszne, wilgotne, makowo-orzechowe, ciężkie od nadzienia, w półfrancuskim cieście, z gęstym lepiącym lukrem.. Mmmmmm..
Mam gdzieś, że taki jeden rogal ma wartość 700 kalorii. Nie wierzę w kalorie! Mam kilka trików, które równoważą takie wyskoki kulinarne 😀
Udało mi się udokumentować ten cud cukierniczy. I przyznję się, że zjadłam dwa :3

omg..

w całej okazałości

dawka słodkości, która wystarczy mi na kolejne pół roku 😉

Buziaki!