Monthly Archives

Wrzesień 2014

Bez kategorii

pierwsza ubraniowa stylizacja na blogu :)

Dzisiaj byłam na ślubie. Uroczystość była przepiękna. Para młoda urocza.
Panna młoda wyglądała fantastycznie. Szanując prywatność Młodych nie będę zamieszczała ich na blogu. Musicie uwierzyć mi na słowo, że wyglądali zjawiskowo 😀
Pokażę za to jak ja się prezentowałam 😉

sukienka Monnari

buty Kazar

torebka z second-handowych zbiorów mojej Mamuni 🙂

uwielbiam sukienki z kieszeniami :3

Bardzo dobrze czuję się w takich kolorach. Lubię skromne i proste dodatki 🙂 I czerwone usta 😉
Buziaki!

Bez kategorii

eBayowy post zakupowy- biżuteria

Właśnie zaczęły przychodzić do mnie przesyłki z rzeczami zamówionymi kilka tygodni temu na eBayu. Znajdują się w nich różne cuda 🙂 Już pokazywałam Wam zakupy ubraniowe TUTAJ oraz TUTAJ. Teraz przyszedł czas na małą garstkę biżuterii. Każda z rzeczy kosztowała tyle samo, 99 centów z darmową wysyłką. Lubię to 🙂
Zabrałam się za zdjęcia wieczorem kiedy światło nie chciało już za bardzo współpracować..
No trudno.. Zdjęcia są jakie są.
Mam już działający kabel do ładowarki 😀 a właściwie trzy kable. Mój kochany mąż kupił mi dzisiaj nowy :* A wieczorem przyszły pocztą dwa, które zamówiłam na Allegro.

trzy rzeczy 🙂

długi łańcuszek z ciężkim złotym liściem

bransoletka ze słodkowodnych pereł naturalnych

<3 uwielbiam perły

kolczyki 

pierwszy raz mam kolczyki z takim zapięciem i muszę przyznać, że są wygodne 🙂

Buziaki!

Bez kategorii

o ładowarkach, przetarciach i dniu bez telefonu (albo dwóch)

Kolejna ładowarka dokonała żywota. W mojej historii użytkowania ładowarek do różnych sprzętów to już piąta. Albo szósta.
Moje dwa poprzednie laptopy na przestrzeni lat były wymieniane przez uszkodzenia ładowarek albo uszkodzenia miejsca gdzie się wkłada końcówkę ładowarki. Mam straszny niefart jeśli chodzi o tę kwestię.
Dzisiaj umarła moja ładowarka do ajfona.
Postanowiła się przetrzeć przy wyjściu USB.

o tutaj

A niech to gęś kopnie i świnia powącha!
Już zamówiłam nowy kabel do ładowarki, ale cały czas czekam na dostawę. (no dobra, zamówiłam dwa- chociaż znając moje szczęście powinnam zamówić z pięć)
Teraz czeka mnie dzień bez telefonu. Albo dwa..
No cóż..
Buziaki!

Bez kategorii

grzybowy post zdjęciowy

Na dobre zaczęła się pora grzybobraniowa 🙂
Uwielbiam las, jego zapach, kolory. Jest ciepło, a mgliste wieczory i poranki są idealnymi warunkami dla grzybów. W całej Polsce można śmiało wyruszać na poszukiwania.

zestaw dzielnego grzybiarza: kalosze, nożyk i kijaszek

<3

😀

było bardzo dużo muchomorów

🙂

i cudne białe młode brzózki

dzisiejsze zbiory

Buziaki!

Bez kategorii

DIY- chleb czystoziarnisty krok po kroku czyli jestę piekarzę :3

O chlebie czystoziarnistym pisałam kilka dni temu TUTAJ *KLIK*.
Udało mi się go upiec. Dzisiaj rano mieliśmy pyszne śnadanie 🙂 Chleb był (i cały czas jest) fantastyczny!

Obiecałam, że jak będę go robiła, pokażę wszystko krok po kroku.
Oto historia pieczenia chleba:

składniki

*zawartość opakowania
*niepełna szklanka wody
*łyżeczka soli
*40 gramów ziaren własnego wyboru (u mnie płatki migdałów)
*2 łyżki oleju
-w przepisie były 2 łyżki miodu, ale nie lubimy słodkiego pieczywa, więc je pominęłam

wszystko wymieszałam drewnianą łyżką

i wyłożyłam do dołączonej foremki

zostawiłam chlebek na około 4 godziny do scalenia składników
(na opakowaniu jest napisane, że wystarczy zostawić go na 2 godziny)

po upieczeniu (200 stopni C przez 70 minut) chleb stygł przez całą noc

rano pokroiłam go na śniadanie

wyszedł fantastycznie 🙂

jest sycący, smaczny i zdrowy

Polecam!
Buziaki!

Bez kategorii

dla mnie ode mnie

Krótki post o małym upominku. 

Kilka dni temu zrobiłam sobie prezent. Spontaniczny. Ode mnie dla mnie 🙂 Bez okazji.
maluteńki złoty kwiatuszek z cyrkoniami 🙂
Niezbyt często robię sobie takie niespodzianki. A powinnam 😉
Buziaki!
Bez kategorii

o kusicielskich internetach, liściach manuka i kobaltowym lakierze

Odkąd jestem stałą bywalczynią blogosfery, nieustannie kuszą mnie różne cuda. Z każdej strony. Kosmetyki, ubrania, akcesoria, jedzenie.
Ogromnej większości się opieram 🙂 Czasami jednak postanawiam ulec i sprawić sobie to, o czym tak wiele wcześniej czytałam.
Tym razem wybrałam żel do mycia twarzy. Właśnie kończy mi się obecnie używany żel micelarny BeBeauty. Zgodnie z moim postanowieniem kupuję nową rzecz tylko wtedy kiedy skończę poprzednią 🙂 Idealnie się złożyło.

To zdjęcie pojawiło się na moim Instagramie. Dzięki dziewczyny za Wasze rady i informacje o składzie i działaniu. Trochę się boję, że moja normalna/sucha skóra wysuszy się na wiór i ulegnie ściągnięciu, ale jak nie spróbuję to się nie przekonam 🙂

Widoczne na zdjęciu paznokcie malowałam 6 dni temu i jestem pod wielkim wrażeniem trwałości lakieru. Kobaltowy lakier BeBeauty o którym pisałam *TUTAJ*. Jedynie końcówki są wytarte (a nie oszczędzam swoich dłoni 😉 Ciekawa jestem jak spisują się inne kolory, ale mam sporo lakierów, więc nie planuję zakupów.
Dajcie znać jak macie doświadczenia z innymi odcieniami biedronkowych lakierów Bell.
Buziaki!

Bez kategorii

co to za czary? chleb bez mąki

Dzisiaj trafiłam na prawdziwy rarytas. Trudno jest znaleźć coś co w 100% pasowałoby do moich przyzwyczajeń żywieniowych. Zwłaszcza, jeśli jest to pieczywo 🙂
Na porannych zakupach spożywczych w Biedronce natknęłam się na nieduże opakowanie z bazą na chlebek, który samodzielnie piecze się bez mąki. Bez mąki! 🙂
Rewelacja! Miałam przyjemność kiedyś próbować takiego cuda. Świetna sprawa 🙂
Teraz mam okazję sama coś takiego upiec 🙂

bardzo przyjemne opakowanie  z wieloma informacjami
cena wysoka jak za 250 gram ziaren, do których trzeba dodać osobni jeszcze kilku składników- 6,49 PLN

IG 27,2 😀

skład

instrukcja pieczenia i dodatkowe składniki

wartość odżywcza

W najbliższych dniach zabieram się za pieczenie 🙂
Postaram się zrobić posta DIY.
Buziaki!