Monthly Archives

Sierpień 2014

Bez kategorii

idzie jesień

Już za chwilę 🙂 Za chwileczkę 🙂
Liście zrobią się kolorowe a z drzew zaczną spadać kasztany. Będę z Dzieciną robiła korale z jarzębiny i ludziki z żołędzi.
Dzisiaj powietrze pachniało jesienią. Od lat nie było mi dane tego poczuć. Cieszę się z każdego deszczu, chłodniejszego podmuchu wiatru i opadającego liścia.
Z radością wyjęłam dzisiaj z szafy wszystkie szale (wybrałam szmaragdowy) i bluzę z kapturem (tę kupioną na eBayu *KLIK* 🙂

nowa bluza i szmaragdowy szal <3
astry 😀

Jeszcze przed nami pewnie kilka gorących letnich dni, w końcu został jeszcze miesiąc astronomicznego lata 😉
Buziaki!

Bez kategorii

mgiełkowe nieporozumienie

Mam dosyć. Po ponad tygodniu codziennego używania ‘mgiełki’ z ‘masłem shea’ z Avonu moja cierpliwość się skończyła. Pisałam o niej kilka dni temu TUTAJ *KLIK*.
Od tego czasu niewiele się zmieniło.
– ‘Mgiełka’ nadal jest gęstym  mleczkiem w sprayu.
– Nadal muszę zasuwać rekami po skórze żeby to co wytrysnęło z atomizera łaskawie się wchłonęło.
– Zapach to kolejna sprawa.. W czasie i zaraz po aplikacji jest ok. Miły, plażowy, delikatny, wakacyjny aromacik. Nie wiem co się z nim dzieje przez noc, ale nad ranem moja skóra i piżama są przesiąknięte nieprzyjemnym, chemicznym, naftowym, dziwnym zapachem jakiegoś oleju mineralnego.

Jedynym plusem jest to że zaraz po opalaniu trochę złagodził czerwoność na skórze. Ale to zdecydowanie za mało. 🙁

Nie mam ochoty ani cierpliwości na takie wieczorne wygibasy.

🙁

I z tego co pamietam w katalogu nie było nic wspomniane, że ta ‘mgiełka’ jest mleczna i gęsta..

Dzisiaj w Naturze kupiłam sobie nastepcę. Akurat cała gama zapachów Bi-es była w promocji. Na noc się nada 😉

🙂

Buziaki!

Bez kategorii

spełniam swoje pędzlowe marzenia- Real Techniques

Zwlekałam w nieskończoność. Chodziłam, macałam (przez opakowanie ;), zastanawiałam się, myślałam, nawet kupiłam podróbki na eBayu jak ktoś chce sobie zobaczyć to zapraszam *KLIK* (całkiem dobrze mi służą) aż wreszcie dojrzałam do decyzji i zdecydowałam się na oryginalne pędzle Real Techniques. Znalazłam je w TK Maxxie 🙂 W dobrej, tkmaxxowej cenie 🙂
Dwa zestawy. Core Collection i białe Limited Eddition.

dwa obnażone z opakowań zestawy

z bliska

skunksiki z limitowanej kolekcji

do pudru, konturowania i oczu

Core Collection

maluszek do detali, pędzel do podkładu, do konturowania i małe jajeczko (do różu) 🙂

czuję że to będzie miła znajomość

Buziaki!

Bez kategorii

ręcznie robiona biżuteria- moja pasja

Dawno, dawno temu wspominałam tutaj na blogu że robię biżuterię. I ją noszę. I czasami daję w prezencie 😉
Jakiś czas temu (nie pamiętam z jakiego powodu) zaczęłam robić jej coraz mniej.. Coraz mniej i mniej.. I w końcu przestałam 🙁
Kilka dni temu przypomniałam sobie o kilku parach kolczyków i kilku sznurach korali. Jak wzięłam je do ręki znowu zachciało mi się sięgnąć po narzędzia i materiały 🙂 Kto wie, może już niebawem znowu uda mi się coś wyczarować 🙂

Wszystkie zdjęcia i biżuteria są mojego autorstwa i wykonane przeze mnie.
Nie zgadzam się na ich publikowanie i wykorzystywanie bez mojej wiedzy.

Moje biżuteryjne czary-mary:

naszyjnik z filcowych koralików
(ten mały z zółtymi koralikami wprowadza element niepokoju w całą strukturę 🙂
w kolorach które lubię 🙂

krótszy filcowy naszyjnik

w kolejnych ulubionych kolorach

naszyjnik z bursztynu i sznurka

klasyczne bursztynowe korale

prosta kolia z surowego bursztynu

sporo pracy włożyłam w ten komplet 🙂
zrobiony z perełek słodkowodnych i kamieni ozdobnych i półszlachetnych

lubię go 🙂

proste kolczyki (z początków mojej biżuteryjnej przygody- co widac po loopach)

kryształki i ametysty

turkusowa ceramika

jeszcze jedna ceramiczna para

koralowiec na dużych biglach

Ale mi sie chce zrobić coś nowego 😀
Chyba jutro wyciągnę moją wenę i sprzęt.. 😉
Buziaki!

Bez kategorii

wilgotni przyjaciele z torebki

Dzisiaj zajrzałam do mojej torebki i znalazłam tam kilka opakowań wilgotnych ‘przyjaciół’, którzy towarzyszą mi na co dzień. Każdy ma inne zadanie. Wszyscy spisują się świetnie.

antybakteryjne chusteczki z Biedronki o których pisałam TUTAJ *KLIK*

odświeżające indywidualne chusteczki z Rossmanna *KLIK*

absolutny ulubieniec z BBW czyli mały żel antybakteryjny *KLIK*

chusteczkowy antyperspirant Cleanic *KLIK*

nowość dla mnie, chusteczki do higieny intymnej Marion (do tej pory używałam Cleanic)

Buziaki!

Bez kategorii

bluzkowe zakupy z eBaya (część druga)

Druga a zarazem ostatnia część moich zakupów online.
Prawie wszystkie przesyłki do mnie dotarły 🙂
Niestety nie miałam czasu żeby zrobić zdjęcia.
Tak wyglądają moje zakupy na zdjęciach aukcyjnych:

jedna z pierwszych przesyłek które do mnie dotarły
bardzo lubię się w paskach ostatnio

malinowy cieniutki narzutkowy ‘sweterek’

bardzo lubię takie ‘latawce’
to chyba mój ulubiony zakup

tak bardzo polubiłam czarną poprzednią bluzkę, że zamówiłam kolejną w jaśniejszym kolorze (jeszcze do mnie nie dotarła)

największy hicior całych zakupów: bluza z kapturem za 99 centów z darmową wysyłką
wygląda troszkę inaczej niż na zdjęciu ale jest cieplutka, porządnie odszyta i pasuje na mnie idealnie 😀

Buziaki!

Bez kategorii

bluzkowe zakupy z eBaya (część pierwsza)

Kilka tygodni temu naszła mnie ochota na zakup kilku bluzek z internetów. Przeszukałam eBay, pomyślałam i poczyniłam zakupy.
Po pierwsze nie wiedziałam czy rozmiary będą odpowiednie, po drugie nie chciałam wydawać za dużo pieniędzy, po trzecie nie miałam gwarancji, że bluzki które wybiorę będą z materiału dobrej jakości.
Postanowiłam na próbę zamówić te z niższej półki cenowej i sprawdzić czy rozmiary opisane w aukcjach (azjatyckie) będą na mnie pasowały.
Część rzeczy już do mnie przyszła na drugą część jeszcze czekam.

Żeby pokazać Wam jak duża różnica jest między zdjęciami w aukcji a rzeczywistą bluzką zrobiłam printskriny aukcji i zdjęcia rzeczy które do mnie dotarły.

Myślę jeszcze o tym, żeby zrobić zdjęcia bluzek na mnie 🙂

pierwsza pasiasta rozmiar azjatycki XL 🙂

moja bluzka

ptaszkowa bezrozmiarowa (obawiałam się czy nie będzie za mała- zupełnie niepotrzebnie)

moja ptaszkowa bluzka

ostatnia bardzo szeroka i luźna na dole

wybrałam najsłodszy wzór jaki tylko ktoś mógł wymyśleć :3 (zdjęcie z aukcji)

moja bluzka w kotałki

w rzeczywistości nie jest biała (jak na zdjęciach) tylko kremowa, ale kotki są takie jakie miały być :3

Wszystkie bluzki są na mnie dobre 🙂
Niebawem pojawi się druga część, a potem może uda mi się zrobić prezentację całych zakupów na sobie.
Buziaki!

Bez kategorii

kremowa mgiełka do ciała z Avonu- co to za czary?

To będzie kilka słów o pierwszym wrażeniu.
Jak już wiele razy pisałam, na noc zawsze używam mgiełek zapachowych do ciała bo lubię ładnie pachnieć. Skończyłam niedawno egzotyczną mgiełkę Essence i pilnie szukałam następcy. W aktualnym katalogu (zupełnie na początku) pojawił się nowy zapach Refreshing Lagoon (w serii Senses). Wybrałam mgiełkę do ciała. Albo nie doczytałam, albo w katalogu nic nie jest napisane, że ta mgiełka to bardzo gęste mleczko w sprayu. Meh..
Preferuję mgiełki. Takie klasyczne bez wydziwiania i rozsmarowywania. Zobaczymy jak rozwinie się nasza znajomość.. Zapach ładny, więc dam mu szansę 😉

Miałam okazję użyć tego wynalazku dwa razy.
Na opaloną morskim słońcem i lekko zaczerwienioną skórę.
Ma przyjemny zapach i delikatnie koi podrażnienia. Skład nie jest rewelacyjny a zamiast masła shea w mleczku znajduje się jedynie jego ekstrakt.
Niezwykle upierdliwe jest rozsmarowywanie na skórze tego co wytrysnęło z atomizera.. A rozsmarowywanie jest niestety konieczne (zobaczycie na zdjęciach..)

100 mililitrowa buteleczka z atomizerem

tak wygląda po zaaplikowaniu na skórę z odległości mniej więcej 15-20 cm

po pobieżnym rozsmarowaniu

po dokładnym rozprowadzeniu na skórze

hmmmmm.. 

Co z tego będzie? Zobaczymy.
Buziaki!

Bez kategorii

ślimakiem po twarzy

Od dawna chodził za mną żel ślimakowy Mizon. Troszkę ponad tydzień temu zdecydowałam się na zakup śluzowego cuda na eBayu. Droga z Korei zajęła mu tydzień 🙂
Jestem bardzo ciekawa co to za wynalazek.

lekki kremowy zel z 74% ekstraktu ze śluzu slimaka

w tubce 🙂
zdecydowanie wolę tubki od słoiczków

lekka formuła

szybko się wchłania

z kremem dostałam dwie próbki 🙂
lubię próbki 😀

Buziaki!