Monthly Archives

Grudzień 2013

Bez kategorii

życie w USA: zakupy jedzeniowe w rosyjskim sklepie

Czy macie ochotę na serię postów o życiu w USA?
Do tej pory skupiałam się na kosmetycznych wyprawach sklepowych, które cieszą się dużym zainteresowaniem. Ostatni post o szopce w kalifornijskim kościele też Wam się podobał.
Pomyślałam, że może w miarę możliwości co jakiś czas będę wrzucała codzienne amerykańskie sytuacje. Dajcie znać czy podoba się Wam ten pomysł 🙂

Dzisiaj byliśmy w rosyjskim sklepie w Hollywood oddalonym od naszego domu około 60 kilometrów (niecała godzina drogi). Jesteśmy zachwyceni *.*
Nigdy nie ukrywałam, że dla mnie amerykańskie jedzenie jest straszne, niezjadliwe, niezdrowe i ogólnie zniechęcające. Mało tego strasznie tuczy. Taka sytuacja 🙁

Za poniższe zakupy zapłaciliśmy około $65.
Jest to atrakcyjna cena za produkty wysokiej jakości, które zjemy z ogromną przyjemnością.

omg omg omg same rarytasy

trzy bochenki cieplutkiego chrupiącego chlebak ($3,49 każdy)

makowiec dla mojego męża ($4.99)

stado wafli Prince Polo ♥ ($0.58 każdy)

dwa słoiki rewelacyjnych ogórków kiszonych $3.09 każdy

kawałek chudego kanadyjskiego boczku i pół wędzonego kurczaka ♥

mega torba kabanosów $16

dwa opakowania Pierniczków Alpejskich $1.5 każde

kupiliśmy 2 opakowania makaronu za $1.99 a trzecie dostaliśmy gratis przy kasie

kasza gryczana i kefir

Chleby pokrojone na mniejsze porcje już zamieszkały w zamrażalniku 🙂 obok nich leżą podzielone na mniejsze grupy kabanosy. Kurczak wędzony, słoik kiszonych ogórków i połowa trójkątnego, pełnoziarnistego chlebka została spożyta zaraz po powrocie do domu (cieszę się, że udało mi się zrobić zdjęcia 🙂

Zrobiłam sporo szpiegowskich zdjęć w sklepie.
Postaram się je ogarnąć i zmontować z nich osobnego posta.
Buziaki!

Bez kategorii

małe przyjemności- perfumowe zakupy

Czasami zdarzają się takie dni, kiedy z góry wiadomo, że nie będzie wesoło. Dzisiaj mam właśnie taki dzień. Rano odwiozłam mojego Brata na lotnisko. Spędziliśmy rodzinnie prawie dwa tygodnie. I dzisiaj nieubłaganie przyszedł dzień Jego wylotu do Polski 🙁 Ehhhh..
W takich momentach lubię sprawiać sobie małe przyjemności, które chociaż troszkę będą w stanie zrównoważyć smutek.. Prawdę mówiąć wiele nie zostało zrównoważone 😉 Taka sytacja..

znalazłam na eBayu dwie miniaturki perfum w atrakcyjnych cenach
clinique ‘happy’, którego zawsze chciałam spróbować oraz
Leslie Blodgett ‘Perfume Diaries Santa Barbara’

clinique happy to cytrusowy zapach złożony z:
pomarańczy, grapefruita, indyjskiej mandarynki, konwalii, bergamotki, mimozy, frezji,lilii, magnolii, jabłka, piżma, róży, orchidei, bursztynu i śliwki

bardzo go polubiłam, mimo, że wyraźnie wyczuwam śliwkę, za którą nie przepadam
(śliwkowatość ulatnia się na szczęście po kilkunastu minutach)

drugim zapachem jest całkiem nowy dla mnie Perfume Diaries Santa Barbara

zupełna odwrotność cytrusowego happy

mech, czarna porzeczka, jaśmin, cytryna amalfi, piżmo, konwalia, pieprz, cedr, paczula, brzoskwinia, irys, benzion

nie jestem przekonana do roletkowej formy perfum (wolę spray) ale w tym przypadku zapach jest na tyle intrygujący, że rekompensuje wszystkie niewygody aplikacji kulką

opakowanie jest również urocze 🙂

z tej serii są jeszcze dwa zapachy: Bare Skin oraz Golden Light

jak jeszcze gdzieś uda mi się gdzieś trafić na zapachy Leslie Blodgett, bardzo chętnie się na nie skuszę

Buziaki!

Bez kategorii

drogeryjny post zdjęciowy

Znalazłam kilka zdjęć z nowościami kosmetycznymi. Zrobiłam je jeszcze przed świętami. Część jest z drogerii Rite Aid, część ze sklepu Walmart i część ze sklepu Target.

w Walmarcie pojawiła się nowa pielęgnacyjna szafa Garnier (niestety bez cen)

różne rodzaje kosmetyków do różnych rodzajów cery

krem myjący dla suchej skóry

olejek myjący dla suchej skóry

pianka myjąca dla cery mieszanej

codzienny peeling dla cery mieszanej

peeling likwidujący wągry dla cery tłustej

codzienny scrub dla cery normalnej

odświeżające chusteczki do demakijażu

w Rite Aid pojawiła się nowa kolekcja podkładów, korektorów i kremowych pudrów Covergirl

podkłady i korektory podzielone są na 3 grupy: jasną

średnią i cemną

podkład

korektor w wysuwanej grubej kredce

kompaktowe pudry w kremie

matujący

rozświetlający

brązujący

ciekawe jak sprawdzają się na skórze 🙂
jakoś nie kuszą mnie takie produkty w kremie- zdecydowanie wolę formę pudru prasowanego

błyszczyki Covergirl

szczoteczka do zębów grająca ‘Gangnam Style’ przez 2 minuty 😀

satynowe lakiery Sally Hansen

lakiery Sally Hansen z kolekcji potrójny blask

kolekcja do ozdabiania paznokci

na górze pisaki na dole topy

jeden matujący i jeden błyszczący

przedświąteczna oferta ELF ze sklepu Target

96-cieniowa paleta

83 elementowy zestaw do makijażu

błyszczyki

mniejsze zestawy

36-cieniowy zestaw

paleta do ust i twarzy

średnie zestawy

zestaw pędzli

dwie wielkie palety cieni

Buziaki!

Bez kategorii

imPRESS nails- prawie jak skrzydła motyla

Moje drugie podejście do paznokci imPRESS. Pierwszy raz pokazywałam Wam tutaj jak wygląda cały zestaw oraz tutaj jak się prezentuje na paznokciach.
Dzisiaj pokażę Wam wersję krótszą z wzorkiem, który bardzo bardzo mi się podoba.

każdy paznokieć jest inny

lewa ręka

prawa ręka

bardzo lubię to połączenie kolorów

różowy, fioletowy i pomarańczowy

paznokcie imPRESS mam już na sobie dwa dni

trzymają się świetnie

Buziaki!

Bez kategorii

specerowy post zdjęciowy- zima w Kalifornii :)

Kolejna porcja zdjęć z bożonarodzeniowego, świątecznego spaceru. Tym razem zaparaszam Was na przechadzkę po mojej okolicy.

żywopłot

z kwiatkami, z których bardzo chętnie piją kolibry

kwadratowe drzewa

stary neon

jedna z wielu bocznych uliczek (najczęśćiej jeżdżą nimi śmieciarki)

ręcznie malowany szyld

stara latarnia uliczna

mozaika na budynku

elektryczna skrzynka

i tu też

i tu 🙂
wszystkie takie skrzynki są w mojej okolicy ozdobione różnymi malowidełkami

renifery na wystawie sklepowej

i Mikołaj

w taka pogodę (około 30 stopni) trzeba się ochłodzić :3

waniliowa Coca Cola nie jest moim ulubionym rodzajem picia 😉

moja wesoła gromadka 🙂
po prawej brat, w środku Dziecina na rowerku i po lewej mąż

palmowisko

fontanny i podświetlane nocą choinki

mewy w fontannowym basenie

bardzo głośny pan z ogromnymi głośnikami przymocowanymi do roweru

młoda strelicja 

rabatowe strelicje

lampki na palmie

rabatowe sukulenty

tutaj stokrotki kwitną na trawnikach cały rok

jesienno-zimowy akcent w postaci drzew bez liści 🙂

i świąteczne ozdoby na latarniach

a w tle palmy

baterie słoneczne przy ławce na promenadzie (do ładowania telefonów 🙂

w to miejsce bardzo często przychodziłam z wóżkiem na spacery jak Dziecina była malutka

puste ulice

przystań jachtowa

taras widokowy

w tle dźwigi w porcie

mewka

żaglowiec

promenada na przystani

uszanowanko

tutaj zimą zamiast na sanki zabieramy Dziecine na rowerek 😀

budynki w centrum

mozaika na chodniku

metro jadące do centrum Los Angeles

ozdoba świąteczna na latrani

już zaczynają kwitnąć różowe drzewa

uwielbiam

nowa hamburgerownia

rabatowa strelicja

 Buziaki!

Bez kategorii

szopka bożonarodzeniowa w kalifornijskim kościele

Gorące powietrze, bezchmurne niebo, krótki rękaw, pomarańcze na drzewach i kiście bananów na banaowcach. Tak wygląda Boże Narodzenie w Kalifornii. Dzisiaj byliśmy na spacerze świątecznym. Poszliśmy do jedynego w okolicy kościoła katolickiego, do którego chodzimy co sobotę na mszę (większość niedzielnych mszy jest tam w języku hiszpańskim, ta w sobotni wieczór jest po angielsku). Ameryka słynie z wielowyznaniowości. Wokół nas jest ponad 30 kościołów różnych wyznań. W niektórych obchodzone jest Boże Narodzenie a w niektórych nie.
Pokażę Wam dzisiaj jak wygląda szopka bożonarodzeniowa w naszym kościele.

kościół z zewnątrz

z ogromnymi wieńcami, które są pięknie oświetlone w nocy

wszystkie ściany wewnątrz są ozdobione mozaikami złożonymi z maleńkich kwadratowych płytek

tutaj dobrze widać kwadraciki 🙂

całowanie Jezuska w stópki
jest takie jak picie wina z jednego kielicha podczas komunii- bardzo popularne w naszym kościele i bardzo niehigieniczne

uszanowanko 😉
pogoda dzisiaj była na krótki rękaw 🙂

mozaikowe ściany

i witraże

ten kościół jest jednym z niewielu budynków, który przetrwał wszystkie trzęsienia ziemi

na górze cały czas grał zespół i były śpiewane hiszpańskie kolędy i świąteczne piosenki

na ścanach wokół całego kościoła jest mozaikowa droga krzyżowa

nad ołtarzem

prawa nawa

nawa główna i ołtarz

w moim rodzinnym mieście jest ołtarz w takim samym stylu

pod tymi witrażami jest ławka w której zawsze siadamy 🙂

pierwszy z Trzech Króli

drugi

i trzeci

zwierzyniec

wielbłąd

obok wielbłąda po prawej stronie chrzcielnica, z której zawsze leci woda

niezależnie od zakątka świata w kościołach w Święta Bożego Narodzenia pojawiają się choinki 🙂

św. Antoni- patron kościoła

na zewnątrz, w kościelnym ogrodzie pośród rozmarynu ustawili się Trzej Królowie

mała kapliczka pod niebem

bardzo popularne jest tutaj zapalanie świeczek w różnych intencjach

mozaikowy obraz Matki Bożej Nieustającej Pomocy bardzo dobrze znany również w Polsce 🙂

kościeny bananowiec

a na nim banany 🙂

z innej perspektywy 😉

życzenia po angielsku i hiszpańsku 🙂

Jutro pojawi się post zdjęciowy z naszego świątecznego spaceru 🙂
Buziaki!

Bez kategorii

przygotowania do Świąt Bożego Narodzenia :) mój dzień w zdjęciach

Bardzo pracowity dzień za mną 🙂
Sprzątanie, gotowanie i ogólne ogarnięcie przed Świętami.
Ryba po grecku zrobiona, pierogi ulepione, prezenty popakowane 🙂
Wy w Polsce macie już Wigilię rano, u mnie jeszcze 23 grudnia wieczór (między nami jest 9 godzin różnicy). Zanim złożę Wam życzenia pokażę w skrócie jak minął mój dzień 😀
Wszystkie zdjęcia pochodzą z mojego Instagrama 🙂

nasza tegoroczna choinka ♥

warzywa na potrawkę do ryby po grecku

rybka 🙂
u nas zawsze sum zamiast karpia

pierogi ♥

pierogowi pomocnicy ♥

choinkowa Nuszkisława

świąteczne ażury

moja pierwsza w życiu gardenia
pachie bosko 

chwila przerwy na mój najulubieńszy jogurt 

ostatnie przedświąteczne przesyłki z prezentami 🙂

wieczorny relaks

Życzę Wam zdrowych, radosnych, rodzinych Świąt Bożego Narodzenia.
Korzystajcie z tego, że możecie je spędzić w gronie najbliższych 🙂
Ja mam nadzieję, że kolejne Święta bedzie mi dane spędzić w Polsce ♥ z całą moją Rodziną.

Buziaki!

Bez kategorii

przedświąteczny zdjęciowy post sklepowy

Dzisiaj planowaliśmy zamknąć listę zakupów prezentowych. Prawie nam się udało. Jeszcze jeden, góra dwa wypady zakupowe i powinno się udać. Przy okazji odwiedzania sklepów udało mi się zrobić kilka zdjęć 🙂

puder do włosów (?) pierwsze widzę..
była tego cała micha w cenie $3.21 za sztukę

żel pod prysznic Korres

mała parasoleczka

i jeszcze jedna zapakowana z kokardką

maska do włosów Phytorelax

pierwszy krem Beauty renew, który nie jest dla cery dojrzałej 😉

zestaw Aveeno

zestaw ogórkowy do demakijażu i pielęgnacji twarzy

perełki do kąpieli

top ORLY

zestaw lakierów NYX

gąbkowe wałki do włosów

drapak do pleców

preloczek który gwiżdże jak zgubi się klucze 😀

elektryczny pilniczek do paznokci

saszetki o zapachu róży (do szafy, szuflad, torebki..)

kolejny zestaw z werbeną i figą

a tu waniliowa wersja z wieszaczkami do szafy

dyfuzorowy odświeżacz powietrza Yankee Candle

z ‘badziewkiem’ w środku

portfel Betsey Johnson

skórzany portfel (mini torebka) Fossil

torebka M. Korsa za $179.99

przeceniona z $398.00

podstawka do podtrzymywania książek w pionie

różne obrazy

wkłady do ekspresów Keurig (pierwszy raz widziałam w ROSS)

kokosowa kawa 🙂

Mocha Starbucks

kawa o smaku Jamaican me Crazy

czekoladowo-truflowa kawa marki Godiva

bardzo popularny w USA podarek czyli zestaw serów i salami o ważności spożycia kilku lat (true story)

galaretki w ciemnej czekoladzie <3

zestaw przyborów kuchennych sygnowany nazwiskiem Rachel Ray- popularnej w USA prezenterki programów kulinarnych

a tu miski

torebka na lunch Hello Kitty

cudna kwiatowa kosmetyczka Jessica Smpson

stojak z markowymi torebkami

a na nim między innymi torebka Marino Orlandi przeceniona z $470 na $249.99

turystyczna myszka 

domek na ajpada z kotałkiem

Pilnie poszukuję pomysłu na prezent perfumowy dla brata.
Zacie jakieś niezbyt ciężkie, świeże męskie zapachy?
Będę wdzięczna za wszystkie propozycje 🙂
Buziaki!

Bez kategorii

o kupowaniu choinki w Kalifornii

Dzisiaj wreszcie kupiliśmy choinkę 🙂
Jak co roku pojechaliśmy do sklepu dla majsterkowiczów The Home Depot (odpowiednik polskiej Castoramy). Zawsze tam jeździmy, bo choinki stamtąd są wysokiej jakości i stoją bardzo długo.
Czy kupowanie choinki w Kalifornii różni się czymś od kupowania choinki w Polsce? Z pewnością pogodą 🙂 Dzisiaj było wyjątkowo chłodno. Tak na długi rękaw.

pomiędzy palmami na parkingu przed sklepem pojawiają się choinki 🙂

co roku wybieramy ten sam rodzaj drzewka: Noble Fir czyli jodłę szlachetną

większość choinek była ciasno związana sznurkiem i nie można było obejrzeć ich w całej okazałości

do wyboru były również jodły olbrzymie (Grand Fir)

też ciasno związane sznurkiem

przy wybieraniu choinek od kilku lat brakuje nam chociaż kilku płatków śniegu i kilkunastu stopni mniej
moglibyśmy oddać kilka palm w zamian 😉

najprzyejmniejszą rzeczą jest wszechotaczający zapach igiełek ♥

zagroda najmniejszych choineczek

Douglas Fir (daglezja zielona- rodzina sosen) ma bardzo wiotkie i cienkie gałązki

jeszcze nie zaryzykowaliśmy i nie pojawiła się w naszym domu (nie planujemy 😉

a to sąsiadka choinki którą wybraliśmy- stały sobie dwie w jednej zagrodzie 🙂

Dziecina (elfik pomocnik) wąchająca igiełkowe gałązki

i szefowa ekspedycji 😉

oprócz choinek można było kupić gotowe wieńce 

bukieciki z owocującego ostrokrzewu

storoiki ze świeczką na stół

bezpiecznie zapakowanie w kartoniki

a to nasza cudna choinka na dyliżansie 😉 gotowa do przymocowania i transportu

chłopaki (mąż, brat i pan od choinek) sprawnie poradzili sobie z przywiązaniem zielonego pasażera

a to już w domu przed zamocowaniem w stojaku 🙂

Ubraną panienkę pokażę Wam w kolejnym ajfon miksie 🙂
Buziaki!