Monthly Archives

Listopad 2013

Bez kategorii

moje lakiery do paznokci- bazy, topy i bezbarwne

Czwarta część serii o lakierach do paznokci.
Już wcześniej pisałam o grupie czerwonej i czerwonopodobnejgrupie fioletowej oraz grupie zielono-niebieskiej.

Dzisiaj bazy, topy i lakiery bezbarwne.

dwa bezbarwne lakiery NYC
jeden stary i jeden nowy 🙂
ten po prawej jest już gęsty i słabo się z nim współpracuje

przyspieszający wysuszanie top Sally Hansen Insta-Dri
bardzo go lubię i używam praktyczie przy każdym malowaniu paznokci
jego konsystecja się jeszcze nie zmieniła (nie zgluciał) 😀

dwa malutkie topy Seche Vite
moje ulubione przyspieszacze wysuszania lakieru
zrobiłam błąd kupując dwa małe zamiast jednego dużego..
oba są już bardzo gęste i wiele z ich nie wykrzesam 🙁
oh well..

od lewej:
baza pod lakier Color Club, olejek wyszuszający essence oraz top matujący MySecret
*zawsze zapominam o bazie- na szczęście moja płytka paznokcia nie ma tendencji do odbarwiania
*olejek przyspieszający wysuszanie spełnia swoje zadanie, ale czasami powoduje kurczenie się lakieru
*matująca baza to ciekawy gadżet, ale nie korzystam z niej zbyt często

To była najmniej liczna grupa lakierów jaką mam. Przed nami ostatnia, największa grupa różwa.
Buziaki!

Bez kategorii

mini-zakupy ROSS i Marshalls

Wczoraj pokazywałam Wam zdjęcia ze sklepów.
Dzisiaj pochwalę się co udało mi się w nich upolować.

Marshalls:

miniaturkowy żel pod prysznic Pacifica o zapachu gardenii 

gardenia, jaśmin, kwiaty pomarańczy, liście herbaty i ylang ylang

skład dla ciekawych

miniaturkowy żel pod prysznic Pacifica o zapachu gruszli

gruszla, pomello, kokos

skład

czerwona pomarańcza
(znam ten zapach z Glam Bag- miałam masło do ciała, które zużyłam z prędkością światła)

czerwona pamarańcza, czerwone maliny, włoska mandarynka

skład

cena 😀
pomarańczowy żel kosztował 70 centów, gardeniowy i gruszlowy $1 każdy
cena rewelacyjna, zważywszy, że żele są pełnowartościowe i nie zmaltretowane 😉

 ROSS:

krem pod oczy Flos-Lek

uwielbiam Rossa za polskie kosmetyki <3

całkiem duże opakowanie, bo aż 30ml

za żel zapłaciłam $2.99
miał rozerwaną folię i dlatego był na przecenie 🙂

Uwielbiam takie zakupy po taniości :3
Buziaki!

Bez kategorii

ROSS i Marshalls- sklepowy post zdjęciowy

Dawno nie było zdjęciowych postów szpiegowskich. Jestem teraz w Bay Area i wczoraj wybrałam się do dwóch sklepów: ROSS i Marshalls.
Popatrzcie co tam wypatrzyłam:

Marshalls:

lakiery do paznokci w zestawach

gąbeczki do makijażu i inne gadżety

spore opakowanie Bio-Oil

samoopalacz Too Faced

spore stado Shiseido

kremy i sera

cuda do twarzy i rąk

miks pielęgnacyjny

mój ostatnio ulubiony Stri-Vectin

zestaw upominkowy The Body Shop- White Musk

odświeżacze powietrza Calvin Klein

świeca Calvin Klein

odświeżacze samochodowe Yankee Candle (szału nie ma) 
świece Yankee Candle- pierwszy raz spotkałam te zapachy

koperkowa herbata Pukka

kokosowy syrop z agawy

miodowe słodziki w kształcie łyżeczek

zestaw syropów klonowych

ROSS

balsam i masło do ciała

masła do ciała The Body Shop za $3.99

sole do kąpieli

olejek do skórek ORLY

myślałam nad nim, ale się nie zdecydowałam

pierwszy raz spotkałam lakiery do paznokci Physicians Formula w ROSS

zestaw 3 za $4.99

myślałam, myślałam- ale w końcu nie kupiłam :3

był też mega przeceniony komplet lakierów Sally Hansen

i dwie limitki OPI z kardashianowej kolekcji (mam obie i szału nie ma)

pigmenty do oczu

krem i żel pod prysznic

polski akcent 

półki z lakierami do paznokci

i na zakończenie zestaw herbat TAZO z kubeczkami

Buziaki!

Bez kategorii

Vlog z San Francisco

Wczoraj udało mi się zmontować vloga z weekendowago spotkania z dziewczynami.
Zapraszam Was na wycieczkę po ulicach San Francisco i kilka chwil z nami.

Miłego oglądania 🙂


A tutaj bezpośredni link do filmiku na YouTube: *****KLIK*****

Dziękuję Wam serdecznie za miłe słowa pod wczorajszym postem.
To że tu jesteście wiele dla mnie znaczy 🙂

Buziaki!


Bez kategorii

minął rok..

Dzisiaj mija rok od pojawienia się pierwszego posta na moim blogu.
Zastanawiałam się co napisać z tej okazji.. Sporo rzeczy przychodzi mi do głowy, ale najgłośniejsze jest jedno słowo. Dziękuję.
W momencie tworzenia Cat’s Little Corner nie wiedziałam w którą pójdę stronę. Czułam jednak jedno- nie chciałam zamykać się w jednej kategorii. Jestem bardzo szczęśliwa, że mi się to udało. Piszę o tym co mnie interesuje, ciekawi, zachwyca.
Piszę dla Was. Mój mały koci kącik jest dla Was.
Codzienne posty to dla mnie taki mały rytuał. Pisanie działa jak terapia relaksująca. Dodatkowa świadomość, że tu wracacie utwierdza mnie w przekonaniu, że to co robię ma sens.

Dzięki blogowi dane mi było poznać wirtualnie i osobiście wiele wspaniałych osób. Dziękuję, że pojawiłyście się w moim życiu. Mimo, że mieszkam na drugim końcu świata, czuję się otoczona przyjaciółmi. To ważne.

Jest mi tu dobrze i mam nadzieję, że Wy też się tu dobrze czujecie i z przyjemnością wracacie. Gdyby nie Wy, nie byłoby mojego bloga.

Dziękuję.

pierwszy post

Buziaki!

Bez kategorii

spełniam swoje wielkie marzenia- spotkanie z dziewczynami w San Francisco

Dzisiaj wróciłam z weekendu spędzonego z Pauliną i Martą.

To były trzy pełne wrażeń dni, do których będę wracała myślami wiele razy. 
Dziewczyny są wspaniałe! Bardzo szybko znalazłyśmy wspólny język. 
Dużo rozmawiałyśmy, jeszcze więcej się śmiałyśmy i żartowałyśmy. 
W sobotę wybrałyśmy się na wycieczkę piętrowym autobusem, który przejechał przez całe San Francisco. Zobaczyłyśmy najbardziej charakterystyczne dla tego miasta miejsca.
Zapraszam Was dzisiaj na relecję zdjęciową z naszej wyprawy.

piątek spędziłyśmy we dwie z Pauliną

w sobotę dołączyła do nas Marta

i zaczęła się zabawa

ruszyłyśmy na podbój San Francisco

Paula nasz super kierowca <3

panorama San Francisco

Paula vlogerka 🙂

Marta fotograf 🙂

pierwszy przystanek naszej autobusowej wycieczki

z Martą 🙂

kolorowe budynki w SF 

Katedra Św. Piotra i Pawła

restauracja, w której wszystkie potrawy przyrządzane są z ogromną ilością czosnku :3

The Green Building

Transamerica Building

jedna z ulic w centrum San Francisco

ogromna choinka na Union Square

San Francisco City Hall

jesień <3

tęczowa flaga 🙂

kolorowy sklep w najbardziej szalonej dzielnicy San Francisco

taka sytuacja 😉

maszyna puszczająca bańki na ulicy

świetne miejce dla dzieciaków

wyspa Alcatraz

most Golden Gate

Marta 😀

Kasia 😀

Paula 😀

Golden Gate z drugiej strony

wesoła gromadka 😀

przęsło GG z bliska

widok z Golden Gate
za horyzontem są Hawaje 😀

Strasznie zmarzłyśmy na moście. Wiał przeogromny, bardzo zimny i silny wiatr. Powrót do miasta między budynki był prawdziwym wybawieniem 😀

charakterystyczna stroma ulica

orientalna restauracja ryżowa 🙂

Bay Bridge

wieża na budynku w starym porcie San Francisco

 To była cudna wycieczka ❤.

a to był najsmutniejszy widok..
nasze walizki spakowane i gotowe do podróży powrotnej

ogromne przytulańce dla Marty i Pauli

dziękuję kochane ❤ to był wspaniały weekend
Buziaki!
Bez kategorii

pakowanie i radość :)

Dzisiaj część dnia i cały wieczór spędziłam na pakowaniu i przygotowywaniu się do wyjazdu.
Zapowiada się słoneczna pogoda w San Francisco.
To będzie miły babski Paulowo-Martowo-Kasiowy weekend 🙂

Radość :3
Buziaki!

Bez kategorii

zapachowe love- czyli przesyłka Yankee Candle

Wreszcie! Po 5 dniach opóźnienia, i dodatkowo dziwnej sytuacji z kurierem a potem jeszcze z listonoszem wreszcie dotarła do mnie kolejna przesyłka z pachnącymi cudami Yankee Candle.
Właściwie to ja do niej dotarłam 😀
Ehhh.. To była skomplikowana i długa histora kuriersko-pocztowa.. Czy Wam też się zdarzyło żeby kurier zamiast pod wskazany adres zawiózł przesyłkę do najbliższego oddziału poczty? Potem listonosz zamiast dostarczyć paczkę przywiózł awizo. I ja musiałam osobiście jechać po odbiór..
Taka sytuacja :3

Już wcześniej miałam przygodę z Yankee Candle, ale dotyczyła ona jakości kupionych przeze mnie produktów *klik* i została bardzo profesjonalnie ogarnięta przez dział obsługi klienta.

Tym razem zamówiłam tarty i trzy małe świeczkowe samplery.
Część zapachów juz znam i bardzo lubię a część będę dopiero poznawać.

Uwielbiam pachnące wieczory <3

Buziaki!