Bez kategorii

11 naturalnych składników- lekki olejek do ciała Desert Essence

Zacznijmy od tego że nie jestem olejkowa. Ani oliwkowa. Wszelkiego rodzaju tłuste powłoki na moich dłoniach i skórze doprowadzaja mnie do szału. Jak ognia unikam kosmetyków o oleistej konsystencji. Jedynym olejkiem jaki toleruję i lubię jest nierafinowany, pachnący olej kokosowy- mogłabym się w nim cała zanurzyć :3
Przez długi czas nie mogło do mnie dotrzeć, że istnieje coś takiego jak ‘suchy’ olejek. Nie wiedziałam jak toto działa i byłam do tej ‘suchości’ bardzo sceptycznie nastawiona.
Na spotkaniu w San Francisco dostałam od Pauli olejek do ciała Desert Essence.
W składzie jest 10 roślinnych olejków i naturalny zapach.

pierwszy raz spotkałam sie z tą marką

zapach kwiatów kaktusa jest bardzo delikatny, odbieram go jako zupełnie neutralny

informacje z tyłu

skład

W składzie znajdziemy:
• olej z krokosza (rodzina astrowatych)
• olej jojoba
• olej sojowy
• oliwa z oliwek
• olej kokosowy
• olej słonecznikowy
• olej rzepakowy
• olej z pestek winogron
• olej z pestek moreli
• olej ze słodkich migdałów
• naturalny zapach

w USA można go znaleźć w TJ Maxx, drogeriach i internecie

jest to lekki olejek
bardzo szybko się wchłania

używam go do ciała (szczególnie do nóg) i do włosów

Przekonałam się na własnej skórze jak działa ‘suchy’ olejek.
Od ‘normalnego’ olejku różni się jedynie czasem wchłaniania (zajmuje mu to zdecydowanie mniej czasu, a jeśli nałożymy go bardzo mało- wchłania się natychmiastowo)
Tłusta warstwa na skórze cały czas jest przeze mnie wyczuwalna.
Dobrze nawilża, przyjemnie pachnie. Zaspokoiłam swoją ciekawość 😉
Dokończę to opakowanie i wrócę do maseł do ciała.
Dzięki Paula za możliwość przetestowania tego miłego kosmetyku :*
Buziaki!

Previous Post Next Post

11 komentarzy

  • Lekko Chaotyczna 15 stycznia 2014 at 06:53

    Wygląda bardzo ciekawie 🙂

  • KasiaS1980 15 stycznia 2014 at 09:02

    Lubię suche olejki, u mnie w kolejce czeka olejek z Eveline, ale chcę najpierw zużyć przynajmniej część tego co pootwierane 🙂

  • M. 15 stycznia 2014 at 11:13

    Bardzo ładny skład ma 🙂

  • Magdalena S-K. 15 stycznia 2014 at 12:58

    Ja jakoś nie jestem przekonana do suchych olejków.

  • Hexxana 15 stycznia 2014 at 14:56

    Uwielbiam suche olejki :))) a Twój nieźle się prezentuje pod kątem składowym. Apteczne firmy mogłyby wziąć przykład.

  • ALEXLS 15 stycznia 2014 at 19:02

    A ja bardzo sie lubie w olejkach, zwlaszcza w sezonie jesienno-zimowym:)

    Pozdrowienia!

  • Esy, floresy, fantasmagorie 15 stycznia 2014 at 21:29

    Lubię formułę suchych olejków bardzo bardzo 🙂

  • Zielone Serduszko 15 stycznia 2014 at 23:03

    Fajny skład, okiem laika widać 🙂

  • wildberry 16 stycznia 2014 at 02:09

    Ja lubię z suchych olejków Nuxe 🙂

  • xbebe18 16 stycznia 2014 at 04:27

    Moj śmierdzi rybaaaaaaa

  • niemilcząca 16 stycznia 2014 at 09:40

    Ja też nie przepadam za tłustym, bleh. Suchy olejek mam właśnie z Nuxe 🙂

  • Leave a Reply